21 nie takie fajne. Zaraz przy wejściu zamiast szafy masz główną łazienkę, a wc dla gości jest dalej. Jakaś szafa ścienna czy garderoba dopiero przy wejściu do kuchni. Czyli - idziesz w brudnych butach przez pół domu, a do łazienki - w bamboszach po brudnym przedsionku. W kuchni dwa kawalatka
lonżowni powstał garaż na motocykle” >No i że cały ten compound jest daleko od >cywilizacji. Motocykli nie dotyczą korki Pierwsza inwestycja nie nadaje się do niczego - brak blatu roboczego w kuchni, mikrolazienka - więc będziesz musiała zrobić pralkę w salonie jakbyś była uczestniczką programu
angazetka napisała: > > Brzmi jak ciężka praca. > To hobby. Ktoś wyszywa, ktoś koloruje, ja mam do zabawy blat z kosmetykami w łazience i pootwierane koszyki w kilku sklepach internetowych -- Piękna skóra jest marnowana na dzieci. Do czego potrzebujesz tej
Kontynuując na poziomie ścianek działowych, bez ingerencji np. w okna - po co jest to 40, może 50 cm przejście między kuchnią a salonem od strony okna? Żeby trudniej było umyć podłogę? Żeby nie dało się zrobić zabudowy w L? Żeby blatu roboczego nie było za dużo? Bo przejść się tamtędy wygodnie nie
A myślałam, ze takie rzeczy to tylko na airbnb.. Wkurzyłam się na nich już jakiś czas temu, bo wrażenie, ze ktoś po prostu udostępnia swoje mieszkanie bylo przegromne. No i do tego zakamieniałe krany w łazience, lepiące się blaty w kuchni, zapuszczona płyta. Brrr
. Żadnych okruszków na blacie i żadnych paprochoe na podłodze. Na święta obowiązkowo wszystkie nieużywane NIGDY serwisy z witrynki, były wyciągane i myte ręcznie. To samo z kloszami od lamp. Nie, jak teraz, że widzę że muchy oba.aly to wchodzę na drabinę i myję, a jak w grudniu są czyste to se daje siana
chicarica napisała: > Miałam w podstawówce koleżankę, u której w domu kuchnia i łazienka były połączo > ne, nie był to dobry pomysł. > Tzn. łazienka za kotarką, ale nie wiem jak to działało gdy ktoś smażył np. jaje > cznicę i musiał ostro mieszać, a druga osoba miała nagły
Te szafki z IKEA są dość pojemne. Mam 80 cm, szuflady w środku mają 34 cm głębokości. Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli pisząc o dodatkowym zwężeniu z boku.. U mnie są dwie umywalki i każda z taką szafką, ale, jesli jest miejsce, to można zrobić oczywiście dłuższą szafkę z blatem. Jak mi się
Część rzeczy już się przewinęła. Nie napisałaś, dla ilu osób jest ta łazienka, czy wolicie prysznic czy wannę (albo jedno i drugie) oraz jaki prowadzicie tryb życia. Na pewno jestem team szafki lustrzane nad umywalką. To bardzo fajne i wygodne rozwiązanie. Pomieszczą mnóstwo rzeczy, mimo że są
Pod sufitem trzymam np. obręcz do tortów, garnek żeliwny 28 cm, gofrownicę, butelkę zapasową oleju, naczynia do zapiekania, jedna szafka przeznaczona jest na leki. W łazience pod sufitem jest zapas szamponu, żeli, olejków do mycia. Nie mam zapasów na 3 lata, ale jednak lubię wyjąć odżywkę, gdy
studiującym dzieckiem. Mają duży dom, a że mieszkają na drugim końcu Polski to zazwyczaj zapraszają nas na nocleg u siebie. Nocowałam tam z mężem raz i obydwoje stwierdziliśmy że nigdy więcej. Łazienka zagracona do granic możliwości, wszystko na wierzchu i pokryte kurzem, blaty w kuchni zapełnione, szafek
Pozwolę sobie podpiąć się tutaj, skoro ktoś już odkopał ten miło zakurzony wątasek, z moimi architektonicznymi wątpliwościami. Otóż Larwa w McD opisuje szalecik tak: - Maciupki domeczek, ale w sam raz - weszła matce w słowo Laura. - Dwa pokoiki z kuchenką i łazienką. Altanka Miłości. Temczasem
, sosnowe półki biegły naokoło pod samym sufitem, a stół w jadalni miał blat przytwierdzony jednym bokiem do ściany i można go było złożyć, jak deskę do prasowania"... No, litości, gdzie tu sens i logika?! Środek plantacji? Serio? A jak tam doprowadzić media, wykopać szambo, jak dostarczać materiały do
niemcyy napisał(a): > Nie wstawiaj spacji przed znakiem zapytania ani po otwarciu nawiasu (. bo ? > > Owszem, sama napisałaś, że jak twoje dziecko syfi to w kuchni i łazience po nim > sprzątasz. gdzie ? Po wyprowadzce miałoby syf na blacie i ufajdaną podłogę
Nie wstawiaj spacji przed znakiem zapytania ani po otwarciu nawiasu (. Owszem, sama napisałaś, że jak twoje dziecko syfi to w kuchni i łazience po nim sprzątasz. Po wyprowadzce miałoby syf na blacie i ufajdaną podłogę aż by samo wzięło ścierę do ręki. Jako dodatkową zaletę oprócz niższych kosztów