olewka100procent napisała: > cytryna , pieprz, zioła prowansalskie, sól Very yes. Choć z solą bym nie przesadzał. > i masło Łotfor? Przecież łosoś i tak jest tłusty, a smaku to szczególnie nie poprawia. -- > Na pewno potrafisz sie na to zdobyc, wszak niewierzacy to w
Na parze robiłam w tym ustrojstwie z ikei, bez zawijania: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90112531/
2 łyżeczki kwaśnej śmietany 18% 1 łyżeczka musztardy 2 małe ogórki 1 łyżeczka miodu różanego Przepis na łososia na parze z warzywami: Na dnie folii aluminiowej układamy plastry winogron, do tego po dwa plastry masła. Łososia doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny. Z
Głównie buraki robię do przerobienia na sałatkę czy ćwikłę. Poza tym ziemniaki w mundurkach, brokuły, kalafiory, kalarepka, marchewka z groszkiem, bób, brukselka. Łosoś w dzwonkach na parze jest niezły (pod łososia kładę pół pęczka koperku).
W książce "Varoma ABC " sa przepisy na pstrąga i łososia na parze, robilam łososia, wyszło pyszne danko.
osiowa napisała: > W książce "Varoma ABC " sa przepisy na pstrąga i łososia na parze, robilam > łososia, wyszło pyszne danko. Ja jestem zyjacym dowodem na to, ze stosujac sie do przepisu - wyjdzie wspaniala potrawa. Jestem kompletnym kuchennym abnegatem. Zona sie smieje, iz wode
albo na parze przyrządzam :) -- Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
ja lubię łososia(musi być świeży!) na parze i do tego warzywa...mmm :)
Bardzo lubię ryby gotowane na parze . Robię łódeczkę z folii aluminiwej, wkladam rybę np pstrąga, do tego duzo cebuli, plasterki cytryny i koper. Podobnie z łososiem. Super danie. Lubię młode kartofelki w koperku. Brokuły, fasolka szparagowa - zachowują kolor i mają świetny smak. Probowałam
No wlasnie - taki mam plan na obiad...Ale nie wiem jak przyprawic? chodzi mi po glowie jakis sosik z maselka czosnkowego i ziol, ale nie wiem czy dobrze kombinuje..Prosze- poradzcie, bo nigdy jeszcze nie robilam łososia na parze..
Ja mam trzypiętrowe 🤣. Ale jedno piętro na stałe stacjonuje w przyczepie kempingowej. Wracając do tematu - bardzo lubię warzywa gotowane na parze - por, marchew, buraczki, brokuły, szparagi. Z mięsa filety i polędwiczki z kurczaka, klopsiki (wieprzowe, drobiowe lub mieszane). I ryby - najchętniej
aromatycznym sosie, też bez tłuszczu. Ziemniaki - zwykle w mundurkach -zabierają ok 20 min, a potem je wrzucam na pół minuty do mikrofalówki, żeby odparować Warzywa są super. Ryby nie próbowałam, bo się boję, ze zasmrodziłaby mi dom. Łososia piekę w air fryerze, a inne ryby gotuję w bulionie warzywnym, to też
parowar to fantastyczna rzecz.Ja wszystko doprawiam kilkanaście minut wcześniej,równiez solę.Polecam parowanego łososia.Ok.godziny wzceśniej dzwonka ryby solę,pieprzę+zioła prowansalskie,ciut majeranku, przesypuję cebulą i polewam połową szkl.wina z cytryną.Paruję 20 min.warzywa są super
długo). Marchewki obrać, pokroić na małe krążki i gotować na parze 20 min (ja mam proste urządzenie do gotowania na parze, bo prawie wszystko tak gotuję, zdrowiej i smaczniej, to taka wkładka za 15 czy 20 zł w Ikei), do tej wody, z której ma się zrobić para dodać ciut soli, płaściuteńką
słodko na parze i frytki (coby już zbyt zdrowo nie było). Paula 36/37tc