, kończący się w Wigilię, 24 grudnia. W Boże Narodzenie stoły w zamożnych domach uginały się od przysmaków. Drób był zazwyczaj głównym daniem świątecznym. Niektóre regiony specjalizowały się w hodowli gęsi, a w Wigilię drób z Ługi, Bieżecka, Niżnego Nowogrodu i innych miast sprzedawano na miejskich
Wigilia minęła bardzo przyjemnie. Zjechaliśmy się do mamy, za stołem usiadło 16 osób, było gwarno, wesoło, na luzie. Po północy był spacer oświetlonymi ulicami miasta. Poszłam spać koło 3, wstałam przed 10. Teraz czekamy aż upiecze się łosoś, który miał być na wigilię, ale uznaliśmy, że to będzie
:P Na kolację idziemy do brata na 16.00. Przed to raczej kilka pierniczków zjem i tyle. Jutro i po jutrze jesteśmy w domu. I będziemy jedli co tam kto chce- pierogi, barszcz z uszkami, babeczki, ciasta, sałatkę jarzynową, śledzie, łososia i schab pieczony. I pewnie karpia w galarecie.
U mnie jest milion ryb morskich do wyboru, ale słodkowodnych chyba nie ma w sklepach, oprócz pstrąga; chyba, że się mylę. W każdym razie czasem jest u nas na stole dorada lub sola, a w tym roku dorsz w marynacie musztardowo-miodowej. Łosoś mi nie pasuje do Wigilii, choć lubię i jem często. Oprócz
Łosoś, karp, miruna, śledź, sandacz, miętus, i jeszcze jakaś w rybie po grecku, którą przyniesie gość
Super, że ci się chciało to wklepac i super, że chce ci się w to bawić co najmniej raz w roku :) Ja robię kulebiaka (z łososiem, jajkami, cebula, koperkiem, ryżem i winem) we francuskim cieście, zgodnie z receptura, przeczytana wieki temu w Kobiecie i Życiu. Pismo wtedy istniało, gotowego francuza
chlodne_dlonie napisała: > Obie te zupy podajesz na Wigilię czy może wymiennie..? Obie, jedna po drugiej. Tak robi moja mama, a przedtem robiła babcia. Uszka robione, łazanki już nie (babcia na pewno robila sama). > Z kolei z ryb królował u nas niepodzielnie karp. Przyznam, że
Obie te zupy podajesz na Wigilię czy może wymiennie..? W moim domu rodzinnym, z uwagi na różne tradycje rodzinne ze strony każdego z rodziców, na Wigilię był barszcz z uszkami a w I dzień świąt grzybowa z łazankami. Zarówno uszka jak i łazanki były robione własnoręcznie przez obie moje babcie
> Ja na wigilię miałam już gęś, pieczeń wieprzową z chrupiącą skórką, wędzone > pstrągi, łososia, kwaśną pieczeń wołową po nadreńsku, rolady wołowe , > kiełbaski z sałatką ziemniaczaną i ryż na mleku. I na pewno nie wszystko na raz. ;-) zapros mnie na rolady ... moja tesciowa
mysiulek08 napisała: > gotuje z pieczonych i dodaje soku/ U mnie się robiło taki i taki. Dlatego dziwi mnie czasem to sztywne podejście do kuchni i świątecznych jadłospisów. Ja na wigilię miałam już gęś, pieczeń wieprzową z chrupiącą skórką, wędzone pstrągi, łososia, kwaśną pieczeń
irsila napisała: > W polskiej tradycji, zwyczaju nie ma, by na Wigilię kawior podawać. > Łosoś, to ostatni wymysł. > Jednak jest wiele smaczniejszych i zdrowszych ryb. > Takie menu, które e-zybi podał > to na Sywestra, raczej... > Poza tym, tą zupa grzybową
W polskiej tradycji, zwyczaju nie ma, by na Wigilię kawior podawać. Łosoś, to ostatni wymysł. Jednak jest wiele smaczniejszych i zdrowszych ryb. Takie menu, które e-zybi podał to na Sywestra, raczej... Poza tym, tą zupa grzybową.
Wśród Słowian kluczowe znaczenie w obchodach Bożego Narodzenia ma Wigilia, na którą tradycyjnie przyrządza się karpia. Na Litwie bardzo popularny jest też śledź, a w Czechach spożywa się na wieczerzę zupę rybną. Włosko-amerykańska tradycja przewiduje na 24 grudnia tzw. Ucztę Siedmiu Ryb, którą
Wśród Słowian kluczowe znaczenie w obchodach Bożego Narodzenia ma Wigilia, na którą tradycyjnie przyrządza się karpia. Na Litwie bardzo popularny jest też śledź, a w Czechach spożywa się na wieczerzę zupę rybną. Włosko-amerykańska tradycja przewiduje na 24 grudnia tzw. Ucztę Siedmiu Ryb, którą
ZUPA RYBNA około 500 g dowolnych filetów z ryby ja użyłam kawałek dorsza, łososia, 10 szt. krewetek 2 średniej wielkości marchewki około 10 cm kawałek średniej grubości pora 1 mała cebula 1 szklanka pomidorów krojonych w puszce 5 kulek ziela angielskiego 2 duże ząbki czosnku sól pieprz sok z