A ja to widzę jednak inaczej. Jeśli porównam do pokolenia X, to uważam że Millenialsi byli zdecydowanie uprzywilejowani i dorastali już w wygodniejszym świecie. Powstawały pierwsze galerie handlowe, restauracje McDonald’s, chwile później Cartoon Network, For Kids, sklepy nie miały już pustych półek
. Miejsce dla dzieci jest jak najbardziej w muzeach, galeriach, restauracjach, teatrach.... niech sobie mówią głosniej, niech siadają na podłodze, niech zadają głośno nawet najdziwniejsze pytania (to akurat bardzo lubię) ale niech każdy ma swoja mikro przestrzeń i nie narusza drugiego.
oglądają. - chodził pan do kina? KINO - potęzne medium tworzą... tak! ARTYŚCI! - był pan choć raz w teatrze? (Choćby kukiełkowym?) - może był pan w jakiej galerii, muzeum? - wie pan że ludzie peregrynują po świecie cmokać na widok dzieł artystów? Bo nawet rysunki naskalne to potrzeba opowiedzenia
. Nieważne, czy to Bydgoszcz, Toruń, Włocławek, Grudziądz, Inowrocław, czy powiedzmy Świecie albo Brodnica – dojeżdżają wszędzie swoją lawetą i dają takie same, uczciwe stawki, bez zbijania ceny za dojazd. Podrzucam od razu link do ich strony, żebyś nie musiał szukać: https://kupimyauto.com. Serio, dzwoń do
Oczywiście, że postrzegam jako ubogie. Spluwam z obrzydzeniem w ich kierunku oraz przewracam oczami. Że też takie lachmyty po świecie chodzą. A najukochańsze buty, jakie mam kosztowały dwa lata temu 130 zł. W związku z tym , mam pytanie : jak mnie postrzegasz?
Koleżanki 30-letniej fitnesiary z Ukrainki mają zainteresowania typu Instragram, Netflix, malowanie paznokci i łażenie po galeriach handlowych. W dodatku to jest pokolenie o mentalności ,,facet zaczyna się od 180 cm''. To nie jest zupełnie twój świat. Ani nie będzie z tego żadnego romansu ani
galeriach jest jednoczesnie 2 miliony ludzi, to jednak 35 milionow zostaje > poza tymi galeriami. Jak zwykle, ja o jabłkach, a ty o gruszkach. Gdzie napisałam, że neguję? Wprost przeciwnie. I nieraz o tym tutaj pisałam. Ty w kółko w ten sposób argumentujesz, właściwie lecisz na jednej śpiewce. No
Europy i świata. Jeśli chcesz coś analizować, to ma to sens tylko w oparciu o porównanie. Bo ubóstwa nigdy i nigdzie nie da się całkowicie zlikwidować. > Dzisiejsze 22 przecietne pensje to 220 tysiecy, n > ie wie, czy to wystarczy na wklad wlasny. A zdolnosci kredytowej w mmomencie ot
podszyte lękiem, że kiedy przestanie się być użytecznym, przestanie się być kochanym), ale z tym jednym cytowanym zdaniem bym polemizowała. Jak człowiek ma przynajmniej minimum ambicji, to z jego punktu widzenia tak to właśnie wygląda, że łatwo sobie znaleźć cel w życiu. Bo wtedy rzeczywiście świat się
Smithson, „by zwiększyć dyfuzję wiedzy” („the increase and diffusion of knowledge”). W piątek 30 maja 2025 do wielkiego biura Kim Sajet, dyrektorki Narodowej Galerii Portretów, która jest częścią Smithsonian, przyszła zdenerwowana pracownica. — Stało się coś? — zapytała Sajet, Dunka wychowana w Australii