Empatyczna Ania nienawidzi papugi, która bezmyślnie powtarza czyjeś słowa. Jest zadowolona, gdy Tadzio wyrywa mu pióra, wywołując tym depresję u ptaka. Nazywa Tadzia swoim kochanym maleństwem i czyje się pomszczona. Strasznie to słabe...
tt-tka napisała: > ako17 napisała: > > > > Po prostu się zastanawiam, którędy podążały myśli imć Floriana. I co by t > o pomo > > gło w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa, że Ania "się dostosuje". I dlac > zego o > > n się o nią nie musi
turzyca napisała: > Druga lodówka i czajnik. Nisza kuchenna wystarczy. > > Ale u Rumiankow tego NIE MA. Ani niszy kuchennej, ani nawet drugiego czajnika, ani umywalki poza ta we wspolnej lazience, ani nic. Letnik jest skazany na stala koegzystencje z Wikta, Andzia i
O Jezusie, z tego wywiadu (rzeczywistość na miarę XIX wieku zachowująca realia epoki) mi się wyłania coś w podobie “Ania, nie Andzia”.