Slucham (i ogladam) 'Kulawe konie'. Trzeba zawiesic niewiare (odrzutki z MI5, ktorzy, pod wodza oblesnego, gburowatego Jacksona Lamba - w serialu Gary Oldman i jest swietny, ratuja swiat) ale jest zgrabnie napisane i wciaga. Po polsku audiobook czyta Gosztyla ale na legimi sa tylko dwie czesci a
nowości i hitów. Chciałabym posłuchać "Rozdroża kruków", "Najmilszych" Ćwieka i nie ma. Ten świetny audiobook Wiedźmina też wchodził z opóźnieniem względem innych platform. Z pewnego zakresu klasyki dostępne są jedynie audiobooki angielskie, np. nie ma "Władcy Pierścieni" po polsku, ale jest w dwóch
, reszta musi byc fitnesstudio ale i to jest cos. Niedawno czytalem, dokladnie odsluchalem bo audiobook, ksiazke patologa angielskiego opisujacego swoja 40+ lat pracy. I on stwierdzil ze jest duza roznica pomiedzy miesniami ludzi sprzed 40 laty, lata 80te, a teraz. Teraz jest w miesnich duzo wiecej