Bmw 14 lat, cytryna 16. Dokładnie tak samo się zachowuje w każdym. Do Włoch jeździmy rqz tym razem innym -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Oczywiście Zawsze jak rano jadę do firmy to jest pusto przez 200 km Jak jadę na noc do Włoch to też pusto. -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
aha i jeszcze jeden argument za trasą niemiecką - jest znacznie krótsza płatnymi autostradami przez Francję niż autostrady przez Włochy/Francję. Chociaż musisz jeszcze sprawdzić i porównać ceny autostrad na tych odcinkach.
wyprawa32768 napisał: > aha i jeszcze jeden argument za trasą niemiecką - jest znacznie krótsza płatnym > i autostradami przez Francję niż autostrady przez Włochy/Francję. Chociaż musis > z jeszcze sprawdzić i porównać ceny autostrad na tych odcinkach. Tak, m. będzie sprawdzał
Nic nie rozwiązują, misiu. We Włoszech masz od xuja autostrad z trzema pasami, a i tak mrugają.
> A droga przez Wadowice będzie mi się śniła w koszmarach. Żadnego korka i srednia 40. Jeżdżąc po Włoszech poza autostradami nie będziesz miał znacząco wyższej średniej.
vogon.jeltz napisał: > > No nie wiem. Autostrada A1 Mediolan- Modena-Bolonia ma notorycznie > > zapchany prawy pas konwojami tirów. > > Ale na południe tych TIRów jest już mniej, a w weekendy nie ma ich wcale. Pamiętam, że jak ongiś jechałem do Włoch przez Niemcy
> We Włoszech korków nie było, nawet na słynnej Autostradzie Słońca Modena-Bolonia-Florencja Bo na tym odcinku są 4 pasy ruchu i korki są rzadko. Za to na innych, węższych, robią się bez przerwy. A najgorzej, że te matoły nie potrafią jeździć autostradami, więc co chwila jest jakiś wypadek i
Najpierw Lazurowe Wybrzeże. Rozważaliśmy drogę przez Czechy, Austrię i Włochy, ale to oznaczałoby wydatki na czeską i austriacką winietę, dodatkową winietę za przełęcz Brennero i opłaty za autostrady we Włoszech. Z kolei droga przez Niemcy i Szwajcarię to winieta szwajcarska plus jazda bez google
> Na trasie z Włoch, bez problemu można sobie zjachać z autostrady i znaleźć blisko lokal z dobrymi opiniami. Można, tylko po co? Koszmarna strata cennego czasu, szczególnie jeśli się jedzie na jeden strzał.
Na trasie z Włoch, bez problemu można sobie zjachać z autostrady i znaleźć blisko lokal z dobrymi opiniami. vogon.jeltz napisał: > > Z racji "wyrżnięcia" konkurencji nawet ja się nauczyłem żreć "bułkę z kro > wą" w ramach przerwy na żarcie, > > Przerwy na żarcie są
> Zakładając ładowanie AC bo tylko takie moge, wyszlo mi 7-8 h na trasie ktora dieslem na autostradzie bez przekraczania robie w 2h40 min :D To kiedy jedziesz Melexem do Włoch? XD
> najdroższa: czy wiecie, że odcinek 26 km Poznań Wschód - Września kosztuje 36 zł? > to prawie 1.40 zł za km O kurwa... We Włoszech, gdzie autostrady uchodzą za drogie, stawka za kilometr to ok. 10 centów.
Ja jadąc do Włoch i startując z Wrocławia wybieram zawsze tę najkrotszą trasę przez Boboszów, bo później i tak mam nudnych jak flaki autostrad po kokardę, więc przynajmniej na początku jest miła odmiana. A czas, jak widać, praktycznie taki sam.