Zwyrodnienia bez urazów/przeciążeń i bez cukrzycy/nadwagi pewnie istnieją, ale nie jest to przyczyna, którą obstawiałabym jako pierwszą. Oczywiście można mieć genetycznego pecha. Mogą też być bóle stawów o podłożu psychosomatycznym - i to wcale nie jest opowiadanie bajek.
chorób, bo choroby i urazy są. Ja sama nie uniknęłam operacji kolana. Ale jednocześnie czasem da się operacji uniknàć ćwiczeniami, zabiegami. Operacja to powinna być ostateczność, a często nie jest. I nie ma znaczenia, czy nfz czy nie nfz. Ja jak najbardziej wierzę w ból, ale czasem operacja wcale nie
Lekarz, badania krwi, rezonans. Mialas urazy, nadwage, infekcje wirusowe, choroby w rodzinie? Mnie pobolewalo jedno kolano, bo wystawilam zima spod koldry. Bylo zgiete, wiec krazenie bylo slabsze. Uzywalam czesto poduszke elektryczna i chyba wzielam aspiryne lub jakies inne suplementy na zapalenie
>Zapalenie stawów to był mój punkt krytyczny. Zaczęły mnie boleć łokcie a nie miałam ani urazu ani przetrenowania. Doszedł ból w biodrze i mega kłucie w paluchu przy bieganiu lub ćwiczeniach, gdzie na nim stawałam, ból lędźwi i kolana. Podejrzenie padło na podagrę ale to nie to. Od leków
> ból w biodrze i mega kłucie w paluchu przy bieganiu lub ćwiczeniach, gdzie na > nim stawałam, ból lędźwi i kolana. Podejrzenie padło na podagrę ale to nie to. > Od leków przeciwzapalnych trochę mi to minęło, daje radę biegać bez bólu i utra > ty tchu. Wyszedł nieco podwyższony czynnik