, raczej bardziej denerewujący, ciągle czuję tą prawą stronę, (tak jakby opuchnięta? choć przy ucisku nie boli). Załadam, że to ból jajnika, dlatego umówiłam się do ginekologa, ale dopierw wieczorem. Ale się jeszcze zastanawiam nad lekarzem ogólnym, żeby ewentualnie wykluczył wyrostek lub cos
Chyba nie, juz sama nie wiem, ale raczej nie. A mozesz mi napisac jak bylas leczona? i ile to trwalo? Najbardziej mnie wkurza to, ze akurat przed wyjazdem cos sie dzieje :(((
nasilające się kłucie głównie wtedy, gdy odczuwam parcie na pecherz. Bardzo możliwe, że to jajnik, czuję go również podczas chodzenia, ból nie jest bardzo nasilony. Jestem w 23 dniu cyklu. Ciekawa jestem co to może być, zaczęło się wczoraj.
Zapomniałam jeszcze dodać, że myślałam, że to początkowo spowodowane było zaparciem, od 4 dni się nie wypróżniałam, ale dzisiaj miałam biegunkę, ale juz mi przeszła.
Kilka dni po owulacji zaczął mnie pobolewać jakby jajnik. Kilka dni przed spodziewanym okresem - ból piersi, pleców i nadal ten ból z prawej strony podbrzusza, który pojawiał się zazwyczaj wieczorem. Okres mi się spóźnia 2 dni (mam regularne cykle), więc podejrzewam, że udało mi się i zaszłam w
zarówno ból piersi jest dla mnie nowością, spóźniający się okres, jak i ten "tytułowy" ból z jednej strony podbrzusza. Może to rzeczywiście jakieś zapalenie, ech... nie mam pojęcia :(
Dziewczyny od wtorku boli mnie podbrzusze, z prawej strony tak jak by bolał jajnik. NAjgorzej jest gdy wstaję, nie mogę się wyprostować i jak idę to powłuczę prawą nogę za sobą, byłam na ostrym dyrzuże - oczywiście nie wiedzą co mi jest - zrobili badania niby wszystko ok....? NAjgorzej jest
brzmi malo fajnie. trzymaj sie dzielnie. moze pojedz na jakas kontrole. sama nie wiem... daj znac jak juz bedziesz wiedziec cos. trzymamy kciuki (ja i moje mauchy- to calkiem duzo kciukow ;-)))
Boli mnie od połowy lutego z prawej strony w podbrzuszu. Od 2 miesiecy pobolewa z prawej strony na wysokosci pępka. Ból promieniuje do boków i pleców. Jest wyraźnie wiekszy podczas okresu. Czy to może być wątroba? USG przezpochwowe narządów rodnych (wykonane 3 marca) nic nie wykazało.
Od dwoch dni mam niewielki, ale trwający prawie non-stop ból po prawej stronie podbrzusza (trudno mi go okreslic - troche jakby ucisk, troche klucie). Co to moze byc? Czy moga to byc jakies problemy z jajnikiem? Jestem dosc mocno zaniepokojona. Pozdrawiam, Debra
eta5 napisała: > a co z wyrostkiem... Wyrostkowi podobno towarzyszy ostry ból, a ten jest uciazliwy, ale raczej niewielki. Dlatego podejrzewalam ze jest to cos zwiazane z jajnikiem... Kiedys mialam torbiel prawego jajnika i stad glownie moje niepokoje... Chyba rzeczywiscie wybiore
Dzień dobry, Mam 14 lat i od jakiś 3-4 dni mam delikatny ból podbrzusza i (chyba brzucha z prawej strony).Ból jest DELIKATNY i przechodzi po około 2-4 godzinach na około 30 min-1 godzine. Jak podnoszę prawą nogę do góry (zgiętą nie prostą) podczas gdy stoję lub siedzę lub się garbię odczuwam tak
Właśnie chce iśc z tym do lekarza ale w tygodniu myślałem, że mi przejdzie ale nie przeszło i chce iść w poniedziałek. jak zjadłem to przeszło.
czym może być spowodowany ból z prawej strony w podbrzuszu? ból nagły, przeszywający, pomogły okłady z ciepłego ręcznika -- www.pajacyk.pl
Witam prosze pomożcie! niewiem co sie dzieje ale ostatnio miewam bóle w prawej stronie podbrzusza. Są to bóle przypominające bóle przedokresowe. A okres skończył mi się 1 tydz. temu. Bardzo się martwię. Nie boli kiedy zginam i dociskm nogę, ale kiedy sie poruszam, idę zrobić siku i kiedy lekko
Muszę dodać, że ostatnio mam także biały ''gruby'' i gęsty śluz z pochwy, czasem nawet zielonkawy. Obawiam się, że bez ginekologa się nie obejdzie. A może są jakieś domowe sposoby??
W styczniu urodziłam synka-poród przez cesarskie cięcie.niestety po jakimś tygodniu cesarka pękła(zrobił się ogromy siniak na brzuchu) i sączyła się z niej krew jakieś 3tygodnie.jak juz w miarę doszłam do siebie to w maju potworny ból z prawej strony podbrzusza.Trafiłam do szpitala z podejrzeniem