. Na chodnikach też źle, bo krawężniki, nierówności. Zajmuje sporo miejsca np. w tramwaju. W mieszkaniu nie mam go gdzie trzymać. Jak stał na balkonie, to wypłowiał od słońca ☹️. Teraz stoi w piwnicy i go nie używam. -- Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem. Gdy wielu
Dobry wieczor !!!!.... Niedziele mialam nietypowa, kulinarna, ale bedzie na 5 porcji ruskich pierogow. Na balkonie pozniej sie relaksowalam tylem do slonca na lezaku, nawet troche odpoczelam popijajac herbate z mlekiem, takiego smaku mi sie zachcialo, szczegolnie w tej herbacie takie zestawienie
Dobijam do zebranych. Przed chwilą zjedliśmy obiad wegetariański. Raz w tygodniu przygotowujemy dania bezmięsne zgodnie z sugestią naszej doktor. Przed południem oblecieliśmy pół miasta, odwiedziny teściowej i rodziców. Teściowa zamarzyła mięć pelargonie na balkonie więc wracaliśmy do Leroya
Zimny ten weekend jak diabli. Wczoraj kupiłam trochę roślin na balkon i owinięta w koc uprawiałam balkoning a dziś obszywam w końcu zasłony. I firany. I serwetki. I spodnie skracam. I w szachy gram w międzyczasie. Dziecka nie ma, to prowadzę życie emerytki 😉
Piątek, piątek i po piątku - czytam dorwaną w bibliotece książkę o Marianie Dąbrowskim. Krakuskom mogę polecić. Na obiad był zurek i gulasz. Plan na weekend obejmuje robienie gołabków i dosadzenie paru brakujących kwiatków na balkonie. P.S. Awansowałam na rasową ematkę, wprawdzie o dowód mnie nie
A idź! Ja w stresie patrzę na termometr, czy w nocy przymrozków nie będzie, bo balkon! Na wszystkich bogów, balkon! Na razie schowałam tylko jedną zimową kurtkę, przejściowe płaszcze jeszcze wiszą w szafie i są w użytku w dniu, w które muszę trochę bardziej formalnie wyglądać a rano na termometrze
. Oczywiście nieobowiązkowe ale jak np. padał deszcz to było co robić. Pokój jednoosobowy, z balkonem, i parking na czas pobytu. W tych 5 tys.miescil się także dojazd, z Wwy na zachodnie wybrzeże. Kiedy jechałam tam pierwszy raz, ponad 10 lat temu, to koszt był o połowę mniejszy. I jakoś rok, czy 2 lata temu
/na balkonie są stoły, przy których wygodnie usiądzie 5 osób dobrze widziane 2 łazienki (ale rozważam tez miejsca z jedną) wygląd, standard łazenki ogólny wygląd miejsca basen (tam, gdzie chcę z basenem), dobrze widziany basen w cieniu, albo przynajmniej, żeby leżaki były w cieniu lokalizacja ogólne otoczenie
dzis za nim do Lusi sie wybralam, zdazylam pare wieszakow ze spodniami przymierzonymi-pasujacymi wywiesci do przewietrzenia na balkon,i tak mysle,ze chyba nie bede musia dokupowac spodni,sukienk tez mam co pasuja... oraz jedna pare wiosennych laufrow wyjac.. bluzki na razie zlozylam na kanapie
spodnie czas poprac i schowac,wyjac cos cienszego..oby pasowala a nie skurczylo sie lezac w garderobie. na balkonie tez odswiezyc trzeba ,przygotowac do wysiadywania w sloneczku czy ugrillowaniu na elektrycznym czegos. -- * https://forum.gazeta.pl/forum/f,11086,Vistula.html Vistula * gram milosci
Też mi się tak wydaje. Ogród wydaje się większy, zieleni więcej, sadzisz dwa krzaki a jest ich jakoby cztery. Pomyślę o lustrach na balkonie. No i koty mi się rozmnożą :-P -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Ha, podobno do konca miesiaca ma byc +20. Czeresnia przed moim balkonem obsypaana kuleczkami owocow wielkosci grochu. -- AL Bóg śpi w skałach, śni w kwiatach...
całą jedną część otwartą, to nie jest zabudowana całkowicie loggia. Mam odczucie przewiewności, jest tylko szklana barierka jak na balkonie, powietrze z pewnością nie stoi.
A ja tu się nie zgodzę. W obecnym mieszkaniu mam loggię od południa i owszem, co do doświetlenia też nie widzę żadnego problemu, ale jednak na tej loggi latem jest piekarnik. Na otwartym balkonie pewnie byłby przewiew, tu tego nie ma i w zasadzie w upalne dni jest totalnie niefunkcjonalny, nawet
furiatka_wariatka napisał(a): > Ja papierosów wprost nienawidzę i bardzo mi przeszkadza palenie na ulicy i na b > alkonach, smród obrzydliwy. W Polsce nawet nie ma co marzyć o zakazie palenia n > a balkonie, więc o czym w ogóle mowa. A nawet jakby wprowadzili, to kto i co zr
Nie ma zakazu palenia na otwartym powietrzu poza przystankami, więc smierdzielom wolno truć innych na ulicach, w parkach, w lesie, na plaży, w ogródku restauracyjnym, ogródku kawiarnianym, na balkonie, na boisku, a jak wychodzisz z teatru/opery/kina, to wędzisz się w smrodzie palących pod samymi