Nie nadaje się nic, co jest sprzedawane jako "barszczyk" "zakwas do barszczu" itp., trzeba kupić 100% sok z buraka, zagęszczony, bez dodatków.
Pokazałam ten wątek mojemu partnerowi, szefowi kuchni i uśmiał się serdecznie, czytając teorie bredzi na temat smażenia. Inna rzecz, że jestem ciekawa, co sama jadła na kolację wigilijną. Sushi też z Biedronki? Barszczyk kupny w proszku, bo to przecież to samo, co zakwas buraczany?... -- volta
pursuedbyabear napisała: > Pokazałam ten wątek mojemu partnerowi, szefowi kuchni i uśmiał się serdecznie, > czytając teorie bredzi na temat smażenia. > Inna rzecz, że jestem ciekawa, co sama jadła na kolację wigilijną. Sushi też z > Biedronki? Barszczyk kupny w proszku
mysiulek08 napisała: > kiedy wlasnie Ziuta, zakwas buraczany mi nie plesnieje (chleba zytniego nie daj > e) tak zakwas mi nie wychodzi, od wielu wielu lat, juz nawet nie chce mi sie pr > obowac Dziwne, ale nie znam się. Może chodzi o warunki? > powiem wiecej, barszczyk
kiedy wlasnie Ziuta, zakwas buraczany mi nie plesnieje (chleba zytniego nie daje) tak zakwas mi nie wychodzi, od wielu wielu lat, juz nawet nie chce mi sie probowac powiem wiecej, barszczyk czerwony czysty wole z sokiem z cytryny (tak jak robila babcia, mama i ciotki) a nie z zakwasem hmm, jesli
Ziemniaki gotowałam raz zeby sprawdzić :) i tak 5 minut od zagotowania. Za to często rosół - 40 minut Buraczki na buraczki - te gotuję obrane i one nie tracą koloru tak gotowane. Nie dość ze szybko się gotują to są mieciutki, a woda z ich gotowania idzie na barszczyk (dodaje zakwas buraczany
cebulowa barszcz ukrainski i czysty barszczyk mercimek corbasi czyli soczewicowa ( z czerwonej)-przy okazji chcialam podziekowac forumce (nie pamietam nicka, za polecenie) i inne wariacje soczewicowe fasolowa ziemniaczano-cukiniowa z bazylia (na dawnym forum kuchnia zwana gezikowa ;)) i wybiorczo
umrzeć z godnością, polecam też barszczyk na zakwasie buraczanym od Zięby, ludzie narzekali że Zięba drze kasę z naiwniaków, ale jak tak patrzę na te zakwasy po kilka tysi to przy milionie czy nawet pół miliona dolców- taniocha. -- ' Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. by król Julian
u mnie dzien mlody jeszcze (13.13 :P) zaraz bede piekla bagietki, robila sos czosnkowy i salatke jarzynowa ( a raczej bardziej ziemniaczana) pyrka sobie barszczyk (bez zakwasu bedzie), wczoraj upieklam fure pasztecikow z miesem, wiec to bedzie na obiad (jarosz ma jeszcze zapas pierozkow
:> > Ale niektórzy ciągle wolą kupić nawet badziewny barszczyk z kartonu z glutamat > em i bulić za mączny catering bo "tradycja" zamiast przygotować po prostu norma > lną smaczną kolację z tego co się w rodzinie lubi. no i dlatego, że je się to, co w rodzinie się lubi u mnie( u teściowej