Jako żem kompletny laik w sprawach treningowych, pozwolę sobie poprosić o opinie ematkę: Wielokrotnie czytałam, że 20-25 minutowy bieg po ćwiczeniach siłowych pozwala na redukcję tkanki tłuszczowej bez większego wpływu na mięśnie. Tak twierdził również jeden z trenerów na siłowni. No więc po
ośrodek treningowy dla funkcjonariuszy milicji (wtedy była jeszcze milicja). Osrodek udostępniał bieżnię do biegania naszej szkole. ..co ten facet nam nie wymyślał... Biegi długodystansowe, np. kazał biegac całe 45 minut po tej biezni żeby zobaczyc ile przebiegniemy. Nikt prawie nie miał siły, bo to
godzina > joggingu. To już jest bzdura. Jogging zakłada tempo aerobowe a więc w 60-70% Hrmax -a więc piękny tlenowy umiarkowany wysiłek > A już, że wrócę do pierwszej myśli, iść na siłownię i biegać tylko na bieżni cz > y machać na orbitreku, to nielogiczne. to zalezy jakie ma się
służy. no, idiota- siłownia nie jest od biegania na bieżni a trener personalny nie jest trenerem biegania -zakładam , że ten nie miał takich kompetencji. Wręcz > przeciwnie. Zaczynałam po dwóch trzech tygodniach zatrzymywać wodę, puchnąć, c > zułam się źle fizycznie. Później trener z
bieżni. maratończyk tez nie bedzie deptał po biezni godzinami :P ja przygotowując sie do ultra ( nie jestem wyczynowcem) nie przebiegłam w ciągu roku podczas jednej jednostki treningowej więcej niz 20km ( taki kilometraz zrobiłam moze 3razy w roku albo i to nie)-bo baza tlenowa pod długie biegi była
ramiona zrobione na siłce czy na bieżni ( natalia kaczmarek, adriana sułek, dominika stelmach i injednak nie wyglądają jakoś tragicznie ..) > Więc wciąż, na miejscu kobiety, która chce spowolnić starzenie, a nie ma ochoty > /pomysłu na uprawianie sportów w szerokim zakresie i chce się