jest wrzask i agresja. Tlumaczymy ze to inne dzieci boli, ze tak nie wolno, ze moze krzywde zrobic etc, obiecuje poprawe, ale to jest jak grochem o sciane, w przedszkolu podczas tych akcji jest sadzany na jakis czas na krzeselko ( w domu do kata, od razu leci przepraszac i za chwile znowu cos ) i
No ale to nie działa. Mają jakieś inne propozycje?
Moj syn 3,5 latek chodzi do przedszkola w ktorym jest notorycznie bity przez jednego z kolegow. Rozmowialm juz wieloktrotnie z wychowawczynia ale nie widze poprawy. Tlumaczymy synowi zeby stanowczo mowil nie jak widzi ze ma byc uderzony ale tamto dziecko nic sobie z tego nie robi? Nie
A czy tylko on jest bity przez tego chłopca czy inne dzieci też? Jak wyglądają sprawy z innymi kolegami? Czy syn jest przedszkolnym popychadłem, typem ofiary? -- Kinga ma...
Drogie mamy! Mam problem: mój mąż chodzi własnie z synkiem na zajęcia adaptacyjne do przedszkola. Synek ma 2 lata i 8 miesięcy - w jego grupie są dzieci w zbliżonym wieku (większość nie ma jeszcze 3 lat). Niestety synek bije dzieci i już sama nie wiem co robić. Tłumaczymy setki razy, synek
stosowaliśmy żadnych kar - tylko tłumaczyliśmy, tłumaczyliśmy, prosiliśmy, prosiliśmy, okazywaliśmy naszą dezaprobatę wg mnie to bez sensu karać dziecko w domu za coś, co miało miejsce kilka godzin temu w przedszkolu owszem, jeśli podczas wychodzenia z przedszkola pani się poskarżyła się na Małego
i nie tylko. Mam problem w przedszkolu. Szymon chodzi dopiero od 10.09 do przedszkola (drugi rok). Zmieniła mu się grupa i teraz ma w grupie dziecko, które jest chyba niezrównowazone emocjonalnie. Franek (przyjmijmy) ma takie napady,ze bije i popycha dzieci. Ale nie tak jak inne dzieci - on
normalnych bajek, zabawek. Tylko telewizja i komputer. A jak dziecko bije? W przedszkolu uczy się od innych. I nikt dziecku, które inne dziecko nie zwróci uwagi, bo nie wolno. I efekty są. -- Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co znajdziesz w środku :D
Błagam o pomoc, moj 3,5 letni syn poszedł pierwszy raz do przedszkola i zaczął popychac inne dzieci w przedszkolu ( w grupie jest większość grzecznych, spokojnych dziewczynek),natomiast dzieci uwqażają ze je bije, moim zdaniem próbuje zwrócic na siebie uwagę, zrzuca je z opon na placu zabaw
-nei ma to jak grzeczne dzieci w grupie pani ma spkoj!!!JNie mozna usunac dziecka z przedszkola OT TAK SOBIE -dowiedz sie w kuratorium jak to jest Pani powinna umiec poradzic sobie z tami dzieckiem w koncu ma przygotowanie pedagogiczne Najlatwiej pozbyc sie problemu Twoj synek na pewno
posprzątanie był wielki krzyk. Co prawda potem sprzątnął ale swoje "odkrzyczeć" musiał. Teraz jest inny problem, co prawda już wszystko ładnie je, sprzątać chyba też zaczął (bo nawet w domu robi to z ochotę- co wcześniej różnie bywało), zaczął bić, popychać, szczypać dzieci. Robi to bez powodu, idzie i
Witam, pytanie jaka atmosfera panuje u Was w domu? Jesteście zgodną rodziną, czy często się kłócicie? Jeżeli w waszym domu panuje napięcie, ciągłe sprzeczki itp. to Wasz maluch może póżniej w agresywny sposób odreagowywać np. na innych dzieciach w szkole. Może w ten sposób chcieć zwrócić na siebie
jeszcze nauczyć, że nie wolno nikogo bić i żeby syn w razie czego mówił koledze że jest niegrzeczny i że nie będzie się z nim bawił. Nie chcieliśmy żeby syn oddawał i również dostawał karę za "bicie się". Jednak ostatnio, gdy mąż chciał zostawić małego w przedszkolu ten kategorycznie odmówił i w nogi do
Ja swojego zawsze uczę nie bij innych!Ale jak ciebie ktoś uderzy to oddaj i tyle w temacie.Mój nie atakuje ale jak ktos go atakuje to oddaje, jest dosyć silny i ma spokój.Nie można dziecku wmawiać, że nie może się bronić to najgłupsze co można zrobić zwłaszcza w obecnych czasach.
Bardzo jestem ciekawa opinii i liczę na jakąś propozycję odnośnie sprawy która mnie nurtuje. Prowadzę zajęcia w przedszkolu w którym zdarza się, że dziecko bije nauczyciela. Zaczęło się od tego, że chłopiec bił najpierw inne dzieci w swojej grupie, a jak ten problem się skończył to się
, to zamiast podnosić rękę na kogoś innego, niech drze gazety, czy uderza, kopie w ścianę, podłogę. Takie coś jest czasami potrzebne.. A rodzicowi odpowiedziałabym, że nawet jak dziecko zostanie sprowokowane (bzdura, przez nauczyciela?? ehh...), to nie oznacza to, że może bić- na coś takiego
Moj synek 20m niestety dosc czesto bije inne dzieci, tzn. w nieoczekiwanym momencie i sytuacji(niekoniecznie kiedy jest zly bo mu np. ktos zabiera zabawke)nagle wymierza policzek swojemu koledze czy kolezance a czasem nawet i rodzicom. Potrafi tez rzucic zabawka. Nie wiem skad takie
oj...jak bym czytała o moim synku.Filip ma 27 miesięcy i ciągle zdarzają mu się takie wpadki.W otoczeniu dorosłych jest fajnym i grzecznym dzieckiem,ale towarzystwo innych dzieci wywołuje w nim bardzo niedobre reakcje-bije,popycha,ściska,gryzie-często bez żadnego powodu.Nie wiem jak sobie z tym
jak to jest w waszych przedszkolach. jak reagują panie, czy dają jakieś kary?
nikt nie spotkał się z takim problemem w przedszkolu swojego dziecka? ja na przykład już zauwazyłam na spotkaniach adaptacyjnych . chłopiec bił,szczypał, brutalnie odpychał od zabawki inne dziecko, gdy sam chciał się nią pobawić.nie zwracał uwagi nawet na obecność rodziców. wiadomo że