Dopiero niedawno przeczytałam Jeżycjadę w formie papierowej i co za tym idzie z wszystkimi ilustracjami. Czemu praktycznie wszystkie kobiety są tam ostrzyżone na krótko? Króluje długość przed ucho. Wygląda to trochę, jakby u Borejków była jakaś plaga wszy. Jakby od Idy sierpniowej osobowość dziewczy
kpinkaa napisała: > Czemu praktycznie wszystkie kobiety są tam ostrzyżone > na krótko? Króluje długość przed ucho. MM w którymś tomie napisała, że siostry wzajemnie się postrzygają. I podczas tych postrzyżyn wyrównują, wyrównują, z lewej strony do prawej, z prawej do lewej, do sku
w Tygrysie i Róży, po tym jak Laura uciekła, jest scena jak wszystkie panie Borejko są w domu i rozmowa oczywiście schodzi na tematy literackie. zaczynają rozmawiać o najwspanialszych facetach jacy kiedykolwiek chodzili po kartach książek. padają różne typy: Heathclif, Jan Bohatyrowicz, zdaje sie
Ja już kiedyś pisałam na tym forum, że moimi ulubionymi literackimi bohaterami męskimi są Rhett Buttler, Kmicic i Wołodia z "Tak trzymać". Najbliższym ideałowi "jeżycjadowym" mężczyzną jest moim zdaniem Baltona. Lubię także Damba, Robrojka (chociaż nie jest w moim typie), Wolfiego (choć jes
Od pewnego czasu nurtuje mnie to pytanie. Czy ONI ubierają się w snobistycznych markowych sklepach w centrach handlowych, czy też może na bazarku lub w second - handach, zwanych potocznie lumpeksami? I w co się ubierają tak naprawdę? Moim zdaniem do Laury pasują te markowe sklepy, za to np.
Snobistyczne to te masakrycznie drogie. No, może drogie na miarę przeciętnego Polaka. Nie H&M, bynajmniej. Ale np. Trussardi, jeśli jest w Poznaniu...
Tak mnie to zastanawia, czy one w ogóle kiedykolwiek pokłócily się z rodzicami? Szczególnie z tatą Borejko ? Czy zawsze były w niego wpatrzone niczym w obrazek, nigdy mu się w niczym nie sprzeciwiały i zawsze podzielały jego zdanie? Nawet jak były licealistkami, kiedy bunt wobec rodziców jest najsi
> I w ogóle chyba nie za bardzo rozmawia z rodzicami? Nie zwierza im się, schodzi > z drogi, nie ufa im? niekoniecznie. Nutria mam wrażenie stała od małego na pozycji dosc trudnej - była kolejną córką, nie najstarszą, nie najmłodszą i nawet nie najbardziej ściągającą na siebie uwagę. za
Załóżmy, ze Borejkowie mają konta na fb. Jak myślicie co by pisały, jakie foty wstawiały? Gabrysia zapewne prowadziłaby wyważony w tonie i oszczędny w słowach wall, moze wrzucałaby zdjęcia wnuków, ewentualnie polecałaby ksiązki, Ida- no tę to sobie wyobrażam, słowotok, elaboraty na 10 tys znaków i e
Milicja - miałaby konto po nickiem i zialaby nienawiścią do całego świata, trollujac i dając upust frustracjom całego życia, Józef - oprócz info o piłkarzach miałby zapewne polubione strony prawicowych bojówek i powoli wsiąkała w świat "białej siły", a Grzegorz - prowadziłby potajemnie korespondenc
No więc najpierw Idusi telefon wpada do wiadra z farbą i oczywiście Idusia nie wie co zrobić, aby odzyskać numer i mieć nowy aparat. Otóż idzie się do punktu najbliższego operatora i migiem wszystko załatwia, a nie zmyśla się, że " chcę odpocząć od telefonu" " na wakacjach mi telefon niepotrzebny" n
A, i dzięki za polecenie - ściągnęłam. Przeczytałam pierwsze kilka stron - toporne... :( Ale mam zamiar dzielnie brnąć dalej... ;) -- Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować :) forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
Eeeee tam, Róży nie było tak szkoda, to podróba Borejkówny, pyziaczy pomiot, którego imienia nikt nawet nie pamięta (właśnie brnę przez "Imieniny") :D Co innego Borejkówny original. -- Z życia małżeństwa mieszanego
Nawet Borejkówny zaczęły się puszczać.
Kopiec Esmeralda - koleżanka którejś Borejkówny w Jeżycjadzie
polecam smakowitą Krystynę córkę Lavransa, jakże chętnie czytaną przez Borejkówny.