yenna_m napisała: > "Nie małżeństwa, a małżeństwo. Rząd chce ograniczyć skutki wyroku NSA do kon > kretnej pary. > Rząd chce, żeby tylko Jakub i Mateusz, którzy wzięli ślub w Niemczech, d > ostali akt małżeństwa z orzełkiem – ustaliło OKO.press. Na drodze do uznania pr
książki czytać nie będę, ale pasik nigdy nie przyznała się do zabójstwa, odsiedziała prawie? cały wyrok, gdy mogła ugrać połowę przy współpracy i wyjściu na warunkowe - to dla niej na plus na minus? o jej charakterku mówi całkiem sporo fakt, że jakiejś tam koleżance w dniu jej ślubu wysłała
Jestem planistą ślubnym. Panna młoda zaprosiła na ślub swojego byłego chłopaka, bo "to po prostu dobry kolega". Byłem świadkiem, jak podczas wesela go pocałowała, kiedy jej (od dwóch godzin) mąż wyszedł do łazienki. Zorientowała się, że to widziałem i powiedziała, żebym pilnował swojego nosa. Po
demodee2 napisała: > Nie mamy obowiązku udzielać ślubów, ale mamy obowiązek traktowania par małżeńst > w jednopłciowych na równi z małżeństwami różnopłciowymi, co oznacza, że musimy > ponosić konsekwencje decyzji podjętych przez kogoś innego. Logicznie rozumując, > z
ako17 napisała: > W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna. > Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem > braku kultury osobistej. > Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka czy roszczeniowa, t > o
. Nie wiem co masz na myśli. W kościele mają coś takiego jak stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli tak naprawdę brak twardych potwierdzeń w momencie ślubu z punktu widzenia wiary, czy jesteś naprawę w małżeństwie czy tylko pozornie. Twarde potwierdzenie oczywiście by blokowało jakiekolwiek
na pierwszy rzut oka, trzeba ludzi poznać bliżej. Nie dziwię się części młodych, że unikają seksu, bo obecne czasy oddzielają seksualność od emocji i narzucają ją jak sport. Z drugiej strony mamy farbowanych katolików i seks dopiero po ślubie, brak edukacji seksualnej, rodzenie ku chwale ojczyzny. Za
Przecież sama to pisałaś. To jedynie twoje historie, które nam tu sprzedałaś. Juz wtedy ci to pisałam i reagowałaś tak samo. Dwa lata temu jak się zachwycałaś wyznaniem miłości po miesiącu czy wizja ślubu napisałam ci dokładnie to samo. Też reagowałaś tak samo. Nie dziwi nic. Ty zwyczajnie nie
na polski.Jest to spokojna analiza aktualnego kryzysu Kościoła, kryzysu objawiającego się w społeczeństwie, w stosunkacj Kościół – Państwo oraz w samym Kościele z racji drastycznego braku księży. Ot, taka refleksja. We Włoszech i na całym Zachodzie wiara chrześcijańska traci na popularności
No ale tam przecież pisałaś i podkreślalas, ze skoro pan nie wziął ślubu, nie adoptował tamtego dziecka to nie ma wobec niego żadnych obowiązków ani też praw. A teraz nagle piszesz, ze powinien miec te prawa mimo braku adopcji 🤔🤔🤔 Dziwne. Coś ci się zmieniło... No i po raz kolejny - "wsparcie