Zgadzam się. Też jeszcze podkreślę, że to co tam wyżej pisałam nie dotyczy wcześniaków czy hipotrofików (z masą poniżej 2,5 kg), bo one rzeczywiście nie mają zapasów z ciąży, które w przypadku donoszonych, z prawidłową masą pozwalają na brak przyrostu czy nawet spadek masy w pierwszych dniach.
od razu zauważyły, że mlaszcze, w związku z czym natychmiast mialam załatwione obie brodawki, mm w małych buteleczkach łatwo, niemal nachalnie dostępne, dokarmianie bez pytania, kontakt z położną laktacyjną tylko na moją wyraźną prośbę (obejrzała zmacerowane brodawki, powiedziała, jakiej wielkości
przyrostów na początku. U mnie było trochę w drugą stronę - też w szpitalu mi kazali dokarmiać bo nie przybierał w efekcie w domu karmiłam non stop, tak bardzo chciałam kp a nie mm że przeginałam może w drugą stronę, na pierwszy spacer poszliśmy po miesiącu bo się bałam, że dziecko będzie cyca chciało
żelaza). Przerabiałam taki scenariusz ze swoim starszym synem i dopiero, gdy żelazo było w normie (a raczej ferrytyna), to w końcu dziecko zaczęło więcej jeść (wcześniej były spadki i braki przyrostów, ale dziecko rozwijało się ok, choć powoli, bo nie miało tyle sił). Po trzecie, sam poziom żelaza
Mam wielką prośbę o parę rad na początek karmienia, na razie jest ok ale mam parę wątpliwości. W skrócie: 4 doba po cc, dziecko przystawione pierwszy raz 5h po cc, dokarmiane pierwszej nocy (w szpitalu nie było opcji pobytu z dzieckiem w nocy) w ilości łącznie 50 ml, potem tylko kp. Przyrosty do
.tygodniu przez CC - wskazania: stan po CC, 42. tydzień, brak postępu porodu. Apgar 10pkt, masa urodzeniowa 3650g, długość 55cm. masa spadkowa, 3444g, od początku bardzo ładnie się przystawiała, dobrze ssała, nie była dokarmiana. Ale niestety przyrosty były mizerne. Nie dostawała smoczka do wieku 6tygodni
Brak nocnego karmienia w takim wieku dzieciaczka na pewno też wpływa na wagę- w nocy mleko jest bardziej kaloryczne. A może trochę za szybko zrezygnowałaś z dokarmiania? Byłaś na wizycie u doradcy laktacyjnego? Mamy dzieci praktycznie w tym samym wieku, Twój jest tydzień starszy i ja też
Drogie mamy, pisałam już w innym wątku o tym, że dokarmiam córeczkę (jutro kończy miesiąc) mlekiem modyfikowanym. Chciałam stopniowo zrezygnować z mm, bo w pewnym momencie przyrosty osiągnęły statystycznie ponad 30 g dziennie. Wcześniej podawałam ok. 100-200ml dziennie), wczoraj było już tylko 30ml
wiązałyby szczepienia z późniejszymi trudnościami ze ssaniem, choć takiego związku nie można wykluczyć - może być taka kolejność - dziecko nie przybiera na wadze z jakiegoś innego, niezwiązanego ze ssaniem , nieznanego powodu (NOP ?). Słabe przyrosty powodują brak energii i zasypianie podczas karmienia
, kopało nóżką, ciągnęło się za włosy, szarpało za ucho, po zjedzeniu ok 60-80 ml mleka (karmiłam mlekiem odciąganym + dokarmianie mieszanką) odpychało butelkę, wierciło się i wyginało - w dzień jadło małe porcje tj. do 100ml mleka, często 50-60ml, co 1-2 h w drugim półroczu życia, w nocy jadło więcej i
, żeby nie dokarmiać zwłaszcza butlą. Ale w końcu przy takim spadku i jak mi mówiono braku pokarmu zgodziłam się na strzykawkę,. Waga stanęła, w ciągu dnia nawet wzrosła o 40 g a rano mimo, że wg mnie pięknie piła z piersi spadła o te 40 g. mimo dokarmiania. W trzeciej dobie ja czułam lekki napływ