> Dla mnie osobiście brzydka 20-latka nie jest atrakcyjna Pisałam tu już o mojej mocno otyłej koleżance, która umawiała się z panami +10 lat starszymi (ale zadbanymi) bo traktowali ja jak księżniczkę? Ja mam świadomość, ze każdy odbiera inaczej różne cechy. Dla jednego coś będzie mega
był to na pewno lęk przed kastracją lęk o Metinnę ale, był to raczej lęk przed upupieniem w sumie, relacja owa budziła we mnie emocje podobne do tych, gdy zaraz miałem sprawdzić wyniki z egzaminu, do którego się nie przygotowałem, a Farabella lubiła się z asystentami, o co ja nie zadbałem, to
memphis90 napisała: > >zadbana, pachnąca, inteligenta i > >wcale nie taka brzydka > Kate Winslett jest absolutnie olśniewająca. Ja ją uważam za atrakcyjną kobietę, ale też aktorkę, która potrafi grać różne role, także mniej urodziwych kobiet. Niektóre aktorki są
..... mało ogarnięty. Ta historia nie jest o wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia, czy sycylijskim piorunie. To zaczyna się jako zwykły romans. Ona nie jest boginią, ale jest dla niego atrakcyjna, bo jest z wyższej sfery, zadbana, pachnąca, inteligenta i wcale nie taka brzydka. Poza tym, ma przepiękną
doswiadczenia sprzed 20 lat. Mysle, ze zle zrozumialas moj wpis,. Ktos wyzej napisal o brzydkim osiedlu councilowskim, a ktos inny napisal, ze sa ladne i zadbane a ja widzialam i takie i takie, pewnie duzo zalezy w jakiej dzielnicy Londynu. Tak jak wspomnialam wczesnije jak ogladalismy z mezem mieszkanie na
Oglądam czasem taką stronę, na której ludzie wrzucają zdjęcia swojego mieszkania, a inni uczestnicy proponują, jak je unowocześnić albo jak sprawić, żeby było bardziej stylowo lub przytulnie. I te mieszkania w większości są naprawdę brzydkie. Wystrój rzecz gustu, ale ten bałagan, krzykliwe kolory
Dziwne i trochę bez sensu to co piszesz, że brzydka twarz, ale zadbana i lekko odpicowana, czyli ona jest przeciętna, nie jest ładna, piękna, tylko taka zwykła, i nie sądzę, że pierwszym określeniem było by JAKA ONA BRZYDKA.
Tak, ale to była osoba trochę mało zadbana, tzn. miała nieciekawe włosy, ale uważała je za atut, więc chodziła okryta taką peleryną z włosów o mysim kolorze, cera była w podobnym odcieniu i do tego bure ubrania. Odrobina kosmetyków, zmiana ubrań i byłaby całkiem atrakcyjną babką, bo była bardzo
norma dziś jest pomalowana twarz dlatego jak masz 0 makijażu w sytuacjach społecznych prawdopodobne że będziesz oceniana gorzej i nie tylko że jestes brzydsza mniej atrakcyjna ale też niezadbana i inne absurdy.
psychicznie też brzydko się naśmiewać, ale grubi? Śmiało, zapraszamy, proszę bardzo. Aha, i jeszcze gruby ma przeprosić że jest gruby, podziękować za złote rady jak nie być grubym oraz najlepiej nie pokazywać się publicznie zanim nie będzie, no cóż, niegruby. Wy szczupli nie poświęcacie nam grubym tyle
kobiety nie miały powodzenia. :D Chociaż > widziałem, że ta najbardziej narzekająca po jakimś czasie doczekała się dwóch > adoratorów. > > Kaja ze ,,ŚoPW'' brzydka jak noc ale pierwszy związek już w liceum a potem był > jeszcze co najmniej jeden dłuższy. Uważasz, że Kaja i
dwie kobiety nie miały powodzenia. :D Chociaż widziałem, że ta najbardziej narzekająca po jakimś czasie doczekała się dwóch adoratorów. Kaja ze ,,ŚoPW'' brzydka jak noc ale pierwszy związek już w liceum a potem był jeszcze co najmniej jeden dłuższy. Baśka z ostatniego ,,Rolnika'' też brzydka ale
wątku może nie zadbała o wartości rodzinne u chłopaka, ale ten chłopak, brzydko się wyrażę, ma szansę być w inny sposób przydatny społecznie, dlatego mówienie o tym samym typie matki jak u Danuty Martyniuk jest po prostu nie na miejscu. Grubo nie na miejscu.