Zaocznie, bez stawiennictwa się chorego, lekarz musi dobrze opisać stan i zaświadczenie, że nie moze się stawić. Ja tak miałam komisję, na której nie byłam w ciąży, oraz dziecko z rodziny, kiedy musiało przebyć w izolatce na oddziale onko i teraz przyjaciółki matka że złamaniem biodra
Pani ponoć ledwo wiązała koniec z końcem, pas do pończoch to raczej nie leżał w jej możliwościach finansowych. On nie pracował i pił. Ona dorabiala na jakimś targowisku. Partner to podejrzewam mało co widział na oczy pijany (jeśli tylko pijany).
daniela34 napisała: > Pani ponoć ledwo wiązała koniec z końcem, pas do pończoch to raczej nie leżał w > jej możliwościach finansowych. On nie pracował i pił. Ona dorabiala na jakimś > targowisku. > Partner to podejrzewam mało co widział na oczy pijany (jeśli tylko pijany
Znam 46 lat ciotka. Jej corka tez byla w tym samym czasie w ciazy. Urodziły dzień po dniu, leżały w jednym szpitalu. Nie wierze ze do 3-lat wszystko z dzieckiem było ok a potem nagle spektrum. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
Moja mama będąc ze mną w ciąży leżała kilka dni na patologii ( niski poziom żelaza i konieczność zastrzyków - ponoć bardzo bolesnych). W tej samej sali leżała żona ordynatora w ciąży tak zagrożonej, że perspektywa opuszczenia oddziału była dopiero po porodzie. Więc jaki basen, jakie ćwiczenia
No z nerwicą można polecieć na stok, a nie można do biura. Z epizodem psychotycznym tak samo. A między leżeniem plackiem w depresji, a snowboardem jest kilka możliwości. Poza tym, bąbelek to na depresję po próbie s chyba leżał? Nie boisz się, że jak nieustabilizowany poleci na snowboard, to pójdzie
Może się mylę, ale jeżeli po poronieniu po kilku tygodniach jeszcze się krwawi i trzeba namawiać dziewczynę na wizytę u gina, to chyba edukacja zdrowotna leży i kwiczy. I wzbudza jednak zdziwienie. Matko, dziewczynę na cito do lekarza a nie jeszcze dywagujesz! -- Tu mi czołg jedzie, a tu
Edukacja leży, służba zdrowia leży, jak urodzi się chore czy niepełnosprawne to już przechlapane po całości. Plus można ciąży nie przeżyć. No chyba tyle.
To mimo wszystko nie te same sytuacje. Ja też nie byłam na pogrzebie babci bo leżałam na patologii ciąży na podtrzymaniu ciąży bliźniaczej 500 dalej.
Niemożliwe!!! W przenoszonej ciąży można już tylko leżeć plackiem 🤦♀️
No właśnie powiedziałam już wielu osobom o Teresie i jakoś tak… nie leży idealnie. Tylko też nie pamiętam, czy z chłopakami mi imiona leżały, czy też im dalej w ciążę tym więcej wątpliwości. A zdrobnienia ma dużo fajniejsze.
maleficent6 napisała: > > Z drugiej strony tak długo leżałam na patologi ciąży, to mam oceany wyrozumiało > ści dla kobiet, które na to zwolnienie idą. Większość nie chodzi jednak non sto > p w ciąży przez 30 lat. niepotrzebnie się identyfikujesz zatem z tymi, które idą
nie muszą, należy kierować w pierwszej kolejności do lekarzy ginekologów/położników. Z drugiej strony tak długo leżałam na patologi ciąży, to mam oceany wyrozumiałości dla kobiet, które na to zwolnienie idą. Większość nie chodzi jednak non stop w ciąży przez 30 lat.