Mam mały problem. Od paru dni silnie piecze mnie okolica odbytu i trochę dolna część warg sromowych.Mam bardzo zaczerwienione okolice odbytu i srom. Ponadto w dolnej części sromu zrobiły mi się takie czerwone plamki. Jedna nieco większa i trochę spuchnięta (twardawa jak się napnie). Ogolnie
normie. Dziecko super wesołe, ale uczulenie na sromie - czerwona plackowata plama została. Smaruję sudokremem i kremem barierowym emolium. Czy to wystarczy. Zaczerwienienie utrzymuje się już prawie dwa tygodnie. Boję się, że córcię to boli. Proszę o radę I mam jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli kaszka
czesc Jagoda, moja coreczka ma 4 latka i ciagle ma problemy - czerwone wargi sromowe i pochwa, czasami ropa. To bakterie w pochwie. W wieku kolo 10 miesiecy tez b. czesto miala czerwone wargi sromowe. Lekarze podejrzewali gluten i laktoze, okazalo sie ze soczki. Odstawilam, przeszlo jak reka
prosze pomozcie jesli ktos ma taka sytuacje.Zalamalam sie po wczorajszej wizycie.Oprocz tego ze dowiedzialam sie ze to prawdopodobnie roztocza daja uczulenie u mojej prawie 4 letniej coreczki to do tego doszedl jeszcze przewlekly stan zapalny sromu.To mnie najbardziej zmartwilo.Juz o tym
jednak problem jest poważny, bo moje dziecko pupę ma odparzoną od razu po zrobieniu kupy. On nie woła, staram się go pilnować, panie w żłobku uczulone, więc chodzi z kupą maks. kilka minut. Teraz jak są święta pilnuję go bardzo, wącham itp. I nawet jak zrobi kupę i od razu go przewinę, pupa jest czerwona
jak mama ma problemy ze sprawami ginek. Szkoda smarowac dziecka samemu specyfikami, wiec odstaw clotrimazol i co tam jeszcze stosujesz. Po 3 dniach idź do ginekologa i niech zrobia wymaz na posiew + grzyby. Może jest wszystko ok. i taka uroda?czy uważasz , że cewka jest zywo czerwona?córa jest
postaci tego że wszystko mnie tam szczypało itp.aż śmiałam się,że jestem na niego uczulona.Potem te uczucie towarzyszyło mi już codziennie ale umiejscowione było bardziej w olkolicach odbytu niż przy mojej"mandarynce".Jakoś radziłam sobie z tym,myśląc cóż starzeję się i to chyba jakieś hemoroidy