Jakies pietnascie lat temu. Moj syn w klasie 1-3, szkola rejonowa w Ursusie. Na dlugiej przerwie wychowawczyni nie pozwalala im wychodzic na korytarz, bo sobie cos zrobia. WF tez mieli z wychowawczynia, pania Czesia w wieku przedemerytalnym, ktora prowadzila tenze WF w sweterku i spodnicy