pracy opowiedział chamski dowcip to jest to dokładnie to samo co bycie ofiarą > gwałtu wojennego, bo jedno i drugie to przemoc seksualna. Dla mnie to wyjątkow > o obrzydliwe podejście. > > A reszta twoich wynurzeń nie mam pojęcia czego dotyczy, nie wiem o co chodzi z
To jest forum dyskusyjne. Tu się dyskutuje. Czy mamy ograniczać argumentacje ze względu na ewentualne traumy, jakich czytelnicy wątków doznają? Wtedy o niczym nie można będzie dyskutować, bo jedni przeżywają świeżą żałobę po śmierci rodzica, inni są w depresji po stracie pracy. Więc nie można
Nie. Nastolatka z depresja bym z pewnoscia nie zostawila samego w domu na kilka dni. Natomiast jesli chodzi o nastolatka zdrowego - to czytam i oczom nie wierze. Jak mialam 14 lat, moja matka zostawila mnie sama w domu na 8 dni. To byl rok 87 - nie bylo komorek, BA! nie bylo nawet telefonu
-letnim z dzieckiem w depresji na brata tego dziecka. Z kontekstu nie wynika czy ten brat ma lat 19 czy 30, czy mieszka z rodzicami itd. -- Nie głosuję na darmową pracę.
książkę- "Nie ma i nie będzie. Przeczytaj sobie kiedyś. Ten ciekawy reportaż odsłania kulisy upadku i utraty mocy przez miasta – widma, które kiedyś tętniły życiem, rozwijały się, zapewniały mieszkańcom pracę i rozrywkę. A dzisiaj? Życie w nich toczy się powoli, z marazmem i zastojem. A mowa o takich
A jakbyś sobie załatwiła turnus sanatoryjny na depresję? Są, w ramach leczenia schorzeń układu nerwowego. Krótkie turnusy, 3-4 tygodnie, zmieniłabyś środowisko, wypoczęła od pracy i od męża. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie potworni, Z rozbitych luster
swiezynka77 napisał: > ja prawie nie choruję 'fizycznie'. a psychicznie to jednak praca trzyma mnie w > pionie, ale teraz jestem bardzo zmęczona. Tak wlasnie pomyslam czytajac, co piszesz. Bo co to zwolnienie rozwiaze? Jesli nauczylas sie zyc z depresja, ufasz lekarzowi & drugs
bujakajamajka napisała: > Jak czytamy w wielu wątkach na ematce, zaoszczędzony w ten sposób czas i pienią > dze wydajemy na psychoterapię. Coś w tym jest. Nie twierdzę oczywiście, że kontakty towarzyskie chronią przed depresją i ją leczą, ale owszem mają pozytywny wpływ na pracę
takie rzeczy, a dopiero potem skupiła się na terapii. Psychoterapeuta nie postawi żadnej diagnozy, on tylko może zrobi ci jakiś króciutki test żeby sprawdzić czy masz objawy depresji. -- Nie głosuję na darmową pracę.
Czekam z niecierpliwością na wątek o tym, jak sie wszyscy ucieszyli i zaraz potem, jacy są niewdzięczni, bo się nażarli, a w pracy dalej ją obgadują, szefowa nie zgodziła się na wypad-niespodziankę na psychiatrię i ogólnie dramat i depresja.
polegać na tym w pełni i przyjmować że stan ketozy to lek na wszystko, nie wierzę, żeby dało się dieta wyleczyć depresję, ale nie mam wiedzy z zakresu psychiatrii i pracy mózgu osoby chorej na te ciężka chorobę. Więc nie przyjmuje wszystkiego co oni mówią jako proroctwa i trochę te ich filmiki mnie
. Może stwierdzić że masz objawy depresji, wyśle cię na terapię, spędzisz 20 godzin gadając o wszystkim i niczym, g to pomoże, po czym udasz się do psychiatry a ten po wnikliwych badaniach zdiagnozuje Hashimoto , albo niewydolność serca. Miałam taki przypadek w rodzinie. Osoba była smutna , wiecznie
Tak tak, jasne. Powiedz to osobom ze schizofrenia, z PTSD, z anoreksja czy z depresja kliniczna... -- Nie głosuję na darmową pracę.
Alpepe napisała w sposób bardzo dosadny ale w gruncie rzeczy ma racje. Ja nie nazwałbym tego lenistwem. Raczej marazmem, może to już nawet początek depresji. Jesteście jak te ugotowane żaby, które stopniowo przyzwyczajały sie do coraz to wyższej temperatury i przez to nie wyskakują z garnka na