praktycznie nic poza osobą solenizanta i zapewne nie zobaczą się już nigdy w życiu, a na imprezie siedzą przy osobnych stolikach, to doświadczenie mówi, że bawić się będą zasadniczo osobno; nie wyklucza to drobnych small talków przy wybieraniu deserku ze stołu z deserkami ani rozmowy matki jubilata z
Racuszki - mozna w duzej misie przyniesc, z domowa.konfortura lub prazonymi jablkami, albo bita smietana. Tanie podzielne i sie nie psuja Paczusie serowe smazone. Mini deserki w sloiczkach np tiramisu z biszkoptem, albo jakis krem czekoladowy, przekladane masa kajmakowa albo waniliowa wafle
moze czytaj dokladniej, przeciez pisalam, ze ubijam zoltka z cukrem , w podgrzewanej misie companion (tefal/moulinex) odpowiadam - program desery poszukaj w swoim TM jak sie np zabajone, do tego deserku tez ubija sie zoltka z cukrem -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02
MOje za to pluło słoiczkami. Kazdymi. Łaskawie zjadła deserek z moreli. Jeden, jedyny... Wiec ja chyba nie umiałam w słoiczki :)
Prince a teraz największym hitem Instagrama z tego co widzę jest taki deserek prosty ja to robię jako szczyt naszego słodyczowego szaleństwa bierzesz Serek taki Serek smakowy najzwyklejszy z prostym składem i wkładasz do niego takie Belgijskie pierniczki nie pamiętam teraz nazwy ale to jakbyś
Uuuuu Pani redaktor ma jakieś rewelacje że ulepek cukru ma więcej wartości niż deserek nabiałowy Czy można się z nami podzielić bo to rewolucyjne info
Kupuje tylko japonska Clearspring i pare innych bo niestety z innych zrodel to zawiera podobno duzo olowiu jak czytam. >i twierdzę że te napoje i deserki to jest hit Instagram mowy który potrwa kilka lat Tak by bylo jak z wszystkim ale chodzi o efekt lepszy niz po kawie wiec chyba ludzie
No ja się zgadzam że taka prawdziwa macza zrobiona przez prawdziwego Japończyka wiedzącego co robi w środku Japonii jest niezbyt smakowo dla nas przystępna i twierdzę że te napoje i deserki to jest hit Instagram mowy który potrwa kilka lat przy wlokłam sobie macze z Japonii I ten Pędzel ale
andallthat_jazz napisała: > Ja zyje i nie prownuje ceny szamponu do kg wolowiny. 😂😂😂 dokladnie takim czl > owiekiem NIE CHCE byc. 🤷 I nie jesteś. Dlatego przewaliłaś na 3-dniowy wypad 20km od domu, na którym tak sie nudziłaś, że najlepszym punktem były deserki, kasę, za którą
> tórzy coś naprawiali. Podziękowali i tyle. Fakt, nie było to w Polsce. W Polsce istnieje długa tradycją karmienia fachowców. Obiady, deserki itd. U niektórych jest tak do dzisiaj. Ale tu jest inna sytuacja. Trudno z takim nieproszonym prezentem wcelować, zwłaszcza, że to bardzo specyficzny napój
Deserek. Nie jadam czesto. I koniecznosc drzemki. Za chwile. Siedze na slonku, ktore wyszlo i mam ochote ozlocic i psi i przyjazne forumki. Serio nie widzialam jak mi bardzo bylo tego trzeba.
Jak się bardzo źle czuję, to nic nie jem. Jak nie umieram to zupy wchodzą najlepiej, jakieś budynie, czy inne mleczne deserki - generalnie półpłynne rzeczy.