Cześć, moja córka ma już 6 lat i cały czas przyłazi do nas w nocy. Odprowadzamy ją wiecznie do pokoju, tłumaczymy, grozimy, wszystko na nic. Można oszaleć. Próbowałam z nią rozmawiać, pytałam czy czegoś się boi - niby ciemności a niby rano już nic nie pamięta albo "lubi z nami a nie lubi sama". Ma
A poza tym - myślicie, że jaka jest przyczyna takiego > czegoś? Lęk? Moim zdaniem jedyna przyczyna jest taka, że dziecko ma świadomość, że w razie czego nie może liczyć na własnych rodziców. Że gdy przestraszona przyjdzie do Ciebie, Ty ją poinformujesz, że nie ma tu u Was dla niej miejsca
Maksio od jakiegoś czasu ma swoje duże łóżko. Zasypia w nim chętnie ale co noc budzi sie i przychodzi do naszego łóżka. czy macie jakies sposoby jak go od tego odzwyczaić?
Mam tak samo jak Ty. Godz. 2-4 w nocy Blanka jest już w naszym łóżku. Prawdę powiedziawszy nie zastanawiałam się jak tego oduczyć. Ważne, że dalej śpi :) Chociaż chętnie poczytam o jakiś propozycjach oduczania.
Pani Anno, drogie Mamy. Półtora miesiąca temu nasz niemal już roczny (obecnie) synek zostal wyeksmitowany do swojego pokoju. Zmiana była "drastyczna" bo przez dwa wcześniejsze miesiace spał z nami w łóżku, w łóżeczku zasypiał, ale natychmiast gdy my kładliśmy się spać, zaczynał się wiercić
18 lat? ;) Niekoniecznie. Dziecko dorasta i dojrzewa do samodzielności (o ile w tym nie przeszkadzamy). Mój syn gwałtownie domagał się wspólnego spania w okolicy roczku. Machnęłam ręką i spałam. Jak miał 1,5 roczku dostał swoje łóżko i kompletnie zaskoczył mnie tym, że potrafił sam pójść spać
Dziewczyny , moja mała ma 14 miesięcy i wciąż śpi ze mną w łóżku.Wprawdzie się wysypiamy , ale chciałabym już ją przenieść do łóżeczka. Obecnie w nocy zasypia tylko przy mnie i cycusiu . W dzień śpi w łóżeczku . Poradżcie mi , jak się za to zabrać.Zimą szykuje mi się wyjazd tygodniowy , do
Dziękuję za rady ,skorzystam z nich w przyszłości . Nie zamieniłam męża na dziecko do spania , mąż od prawie roku pracuje w innym kraju niż ja.
Moja córeczka 3 wrzesnia skończy rok!!!!! Ciągle karmię ją piersią. Na początku karmiłam na siedząco i odkładałam do łóżeczk a ona sama usypiała po pewnym czasie. Wystarczyło, że potrzymałam ją za rączkę. Od kilku miesięcy (zrobiłam się wygodna) karmię Misię na leżąco i zasypia przy moim boku
Dziękuję wszystkim mamom za odpowiedź. Wszystkie były bardzo pomocne, bo dodały mi pewności siebie.Widocznie Marysia tego potrzebuje i ja nie mam zamiaru robić z tego problemu. Minął okres kolejnych ząbków i trochę się uspokoiła. Już nie wybudza się tak często w nocy. Przytula się do swojego
Kacperek zadowolony - mama rano wzięła do swojego łóżka.
--
img69.imageshack.us/img69/81/wielkanoc2dzien014medium3pt.jpg
tiny.pl/gg1n
Syn ma półtora roku i śpi z nami.Do tej pory nie chciał wcale spać w swoim łóżeczku.Po zaśnięciu w naszym łóżku kładliśmy go do łóżeczka,ale pośpi 2-3 godziny i budzi się i nie chce już spać u siebie.Jak nauczyć go spać w swoim łóżeczku?Proszę o radę.
- raczej to zaspokajanie potrzeb rodziców. Blisko jestem z corka caly dzien - przytulamy sie, nosze ją na rekach, kotłujemy sie na łózku, szalejemy, bawimy. Ale wypoczywamy najlepiej osobno, kazda w swoim lozku :) Poza tym male > ssaczki sa od milionow lat genetycznie uwartunkowane do
pierwszy? :D a co do tematu... to w wannie chba najlepiej :D -- A Ty... klikales juz w ten link? moja ciemnia
Czytałam już wiele postów na ten temat.. różne za i przeciw.. a ja mam pytanie do Rodziców którzy są ZA.. jak to organizujecie, czy po prostu kładziecie malucha między sobą (i kiedy,od razu buch do łóżka czy pozwalacie mu zasnąc np. u siebie w łóżeczku) i śpicie czy układacie mu specjalne
Synek spał z nami przez pierwszy miesiąc. Potem po każdym karmieniu (zasypiał na piersi) odkładaliśmy go do łóżka. Nie było problemu z przestawieniem go do samodzielnego spania, może dlatego, że był jeszcze malutki. Teraz (ma skończone 7 miesięcy) bierzemy go do łóżka rano na karmienie
Dzisiaj rozpoczynamy plan przeprowadzki naszego rocznego synka z naszego łózka do jego łóżeczka...Właściwie to wcale nie mam na to ochoty, ale mąż już od dawna marudzi i w zasadzie mnie do tego zmusił...Rytyałem do tej pory u nas było : kąpiel, po kąpieli kładłam się z Maluchem do łóżka i
Piszesz, że płakał 25 minut i w końcu usnął? Pewnie ze zmęczenia...Pytanie czy Maluszek faktycznie nie jest głodny....