Hortensje - w domu białe na ogrodzie mam różowo niebieskie (jakoś się w tym roku nierówno wybarwiły). Lilie w wazonie. Chabry i niezapominajki. A od jakiegoś czasu hodowane kompulsywnie anemony. Tak, anemony chyba najbardziej. https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSgyU2h
zupelnie blednie nazywalam je anemony, mam je w paru kolorach i widze ze w wazonie calkiem dobrze sobie radza, w ogrodzie tez :)
Leloop, dziękuję, że o mnie pamiętasz :) Zostałam poinformowana, że mogę dostać trochę roślinek, w związku z czym zostawiłam moje zapalenie oskrzeli w domu i pojechałam do darczyńcy. Dostałam: krokosmię, ixię, liatrię białą i różową, orliki, acidantehrę, dziwaczka, commelinę, gipsówkę, mydlnicę
Iskierko, nie uwierzysz, przeczytałam twój wątek od początku, od deski do deski, łącznie z tym już nie dom w anemonach :) Postanowiliśmy z mężem kupić bliźniaka w stanie deweloperskim, i ponieważ nie mam za bardzo pojęcia o wykończaniu, a spadnie to na mnie samą, chciałam się zorientować ile to
najlepsze, anemony już maja pąki, brakuje tylko, żeby zakwitł schizol, który normalnie rusza we wrześniu. latające w normie, trochę komarów, zero meszek i końskich much, jedynie w domu zaległy te, które nigdzie nie siadają oprócz mojej głowy, gołych nóg i bzyczą nawet w nocy, co za cholerstwo. nawet moja
kasiku,takich pojedynczych piwonii chyba jeszcze nie widziałam, jak wielkie anemony:) Irysy też śliczne...
Kurde, rece opadaja Tescia wysłałam na budowe, na rozpoznanie terenu i okazało sie, ze płytki na scianie i na podłodze, które są po 80cm, nie schodza sie fugami !! Kazałam panom rwać. Dzieki za uswiadomienie dziewczyny, jak byc powinno
słuchajcie, dzwonili płytkarze, ze obłozyli mozaiką wanne, tak jak chciałam - bez listew, ale ponoć na środku porobiły się nierówności i "łezka" jak to pan powiedział. Nie mam mozliwosci podjechac na budowe, bo jestem jakies 130 km od domu. Upierać się, ze da sie bez listewki ? Jest jakiś
hej, Pozwoliłam sobie nowy - bardziej aktualny wątek założyć (to ja... od domu w anemonach ;)) Potrzebuję pilnie Waszego zdania, bo sama nie wiem jaką decyzję podjąć a czas nagli - w poniedziałek wchodzą płytkarze. Może tu uzyskam pomoc.. bardzo proszę mądre głowy. W załączeniu plan
Nie wiem jeszcze jak ją obuduję, rozważałam też opcję drewna. Czyli jednak optujesz za wolnostojącą ?
jakieś dojście jednak trzeba mieć). Płytki cięte w węższe paski też niefajne. Myślałaś o obudowie wanny narożnej? Mamy w tej chwili narożną (Ravak Rosa b. wygodna) ale do nowego domu wybraliśmy prosta).
Przyczepiłyście się do tytulu, a czy to nie jest przypadkiem po prostu nazwa projektu-gotowca, wykorzystanego do budowy domu? Tak jak tamten dom w anemonach? Co do samego domu, podobnie jak siog uważam, ze trzeba konsekwentnie zabudować kuchnię cokołem. Ogólnie trochę mnie te nawisy w kuchni