mamy też problem syndromu Wendy, domku dla lalek i swatów w Truman Show, a porno ma być kanibalizmem, bo chodzi tylko o szynkę moje poglądy na temat tego i owego zaprezentowałem w innych wątkach, ale postanowiłem przeciwstawić im 1/4 69, czyli ch na to kładę, bo i tak damy radę razem z lojalnym
sympatyczne bawiły się du > plo a nie szmacianką po dziadkach. Nie no, ja Noelkę naprawdę lubię (mimo, że nie lubię zimy i Świąt BN). I naprawdę doceniam ten klimat zaglądania do znanych wcześniej lub nieznanych wcześniej mieszkań. Niczym w domku dla lalek, pozbawionym frontowej ściany. To było
glasscraft napisała: > Czekaj, ale wiesz ze ja mowie o domu w skali 1:12? Czyli tzw “ dla lalek” (tylk > o w moim zadnych lalek nie bedzie!!!) > Ha ha nie, nie zajarzyłam! Myślałam, ze masz taki odjechany pomysł na swój własny dom :D Domek dla lalek brzmi super, pokażesz
w ty > m jednym sklepie i jednym modelu, który zmieści się w domku dla lalek Pełna zgoda, ale co tego, skoro kluczowy argument to "hallo, tu jest Polska". Trudno, doprawdy, dyskutować z taką argumentacją. Przy tym wszystkim, zwróćmy uwagę, że te resztki materiałów to zostały nawet nie
rozmiarach standardowych - lodówka, kuchenka, prysznic, materac etc., jest cała masa rzeczy, które do domu trzeba kupić, nie robi się ich z resztek po myciu twarzy rano, wszystko to Naszpan musiał kupować akurat w tym jednym sklepie i jednym modelu, który zmieści się w domku dla lalek
Chciano kupić mi Baby Born i/lub Barbie, ale ich nienawidziłam i do dziś nie znoszę. Od małego pewnie czułam stereotypowy podział ról, jaki z tymi lalkami się wiąze ;) Mialam jedynie lalki z domkiem LEGO Scala (które nie były aż tak kiczowate) oraz kilka lalek kupowanych przez ciocię. W 1999 r
nie brakowało. Jako pierwsza miałam domek dla lalek, Lego, komplet Teletubisiów (a nawet naczynia z ich podobiznami), PlayStation, później jako jedyna w szkole komputer i internet. Tonami żarłam dzień w dzień chipsy i hot dogi, w sklepiku szkolnym kupowałam żelki. Litrami też pijałam Frugo, które było
Domki i akcesoria – Gdy dziewczynka ma już kilka lalek, dobrym pomysłem jest zakupienie dla nich domku. Na rynku, znajdziemy domki plastikowe, drewniane, z wyposażeniem lub bez. Można też z czasem dokupywać do nich kolejne akcesoria, takie jak mebelki czy sprzęt AGD przeznaczony dla lalek.
Jakie macie podejście do prezentów Mikołajkowych? Dajecie/dawałyście dzieciom tylko słodycze, jakiś bardzo drobny upominek za powiedzmy max 30 zł czy raczej coś większego, np. lalkę, domek dla lalek, większą koparkę itp? Pytam raczej o mniejsze dzieci. Pytanie podyktowane ciekawością po rozmowach
Dziewczynka? Moje dziecko kochało zabawy w domek dla lalek, przy czym domkiem mogła być jakajolwiek przestrzeń, np. kanapa, chodziło o to, żeby była rodzinka z lalek albo pluszaków i żeby robiły coś wspólnie, wycieczka, kładzenie dziecka spać itd.
Super! Ja kiedyś trafiłam a stronę kobiety, która robiła takie domki dla lalek. Tematyczne, sklepy, pracownię krawcowej itd. Teraz nie mogę tego znaleźć ale to były cudeńka :)
Tak sobie pomyślałam: Joanna Kołaczkowska tak bardzo bała się, co stanie się z jej rzeczami po śmierci. Nie pomyślałaś o tym, żeby zawczasu pogadać z jakimś muzeum domków dla lalek czy zabawek i podzielić się skarbami? Z wizyty w Young V&A to właśnie domki dla lalek (jeden zrobiony w przerobionej
jak najwięcej powierzchni pionowych i jak najmniej płaskich (płaskie służą do układania na nich innych rzeczy, które muszą być w zasięgu wzroku, szuflady się przecież do tego absolutnie nie nadają). Domki dla lalek są kolekcjonerskie, trudno się nimi bawić... ale pomysł z jedną witryną i zmianą