forrnitta napisał(a): > I piszemy: "strużka". Sadze, ze nie przypuszczam, zeby tutaj to autokoretka byl > a analfabetka ;) Ona chce tę czynność wykonywać wobec żony stróża/dozorczyni po prostu. -- Yenna do Danieli: > To sięgnij teraz po System Prawa Cywilnego
Idiotow... 🤷 zebrali sie i zebrali petycje o zwolnienie dozorczyni. Byla moze specyficzna troche, ale sumienna. Teraz przychodzi firma zewnetrzna i dramat. Od 3 tygodni nie sa w stanie wymienic zarowki pietro nizej. 🤦♀️ Po zmroku musisz mocno uwazac by na schodach sie nie zabic. Jest czasami
> a w ten sposób, to żeby wybrać tylko to jedno, najlepsze. Jajakoko pani dozorczyni w tym pięknym miejscu *poprawia służbowy fartuch * muszę wyznać, że niestety funkcjonalność foruma nie jest zbyt rozległą i wyklucza przemieszczanie postów między wątkami. Mogę ewentualnie przypiąć ten ejajowy
. Chyba że nie przepracowała swoich 20 lat i ma jakąś cząstkową emeryturę, za kilkanascie czy 10 lat pracy. Ale jak pani nie ogarnęła swojej starości 20 lat wcześniej to do kogo pretensje? Ja też dawałam, prywatnie, dozorczyni, która dogladała moją matkę ale nie robiłam z tego jakiegoś "halo". Panią
a kim była przyjaciółka? jeszcze pracując. czy może udzielając się społecznie, na emeryturze. Moja matka była zaprzyjaźniona z 2 sąsiadkami. I one przyszły na pogrzeb. Chyba jeszcze dozorczyni, którą opłacałam za codzienną opiekę (zakupy i żeby "miała oko") W bloku było ze 100 mieszkań. No ze
, no chyba, że do tyłu jestem. Nieopłacalne dla małych gospodarstw taki przekaz by był. Dozorczyni chodzi, do skrzynki wrzuca wszelkie podwyżki a my również, bez opuszczania bloku, tak się komunikujemy. P.S. Coś tylko z tyłu byłeś, na tym koncercie ;)
kocynder napisała: > Oprószyć mąka cały korytarz i po śladach! > Dozorczyni będzie zachwycona!
kiedy zmarła moja mam to ja tylko przejrzałam dokumenty, zdjęcia, ogarnęłam pamiątki rodzinne itp. A potem powiedziałam dozorczyni, żeby wzięła sobie co chce - miała klucze bo pomagała mamie w ostatnim okresie (za opłatą, żeby nie było). Po czym zamówiłam firmę, żeby oprózniła mieszkanie. Ze
zastanawialosmy, skad tyle ich bierze, dopoki sobie nie przypomnialam, ze w jeszcze wczesniejszej pracy, jako dozorczyni, to jego właśnie widywalam codziennie przeczesujacego wszystkie kosze na smieci i altanki na osiedlu! -- "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to
A ty kto? Dozorczyni w białym domu? ha ha