"wszyscy" znali dwie panie: jedna pani Polka pracujaca w The Bay mowiaca biegle po mandarynsku (studiowala sinologie) & druga Pani Chinese pracujaca w Polish Travel Agency mowiaca biegle po polsku (byla adoptowana przez polskie malzenstwo). Duuuzo very cool zaskoczen opisywanych przez obie Panie w "dwie
drugiej strony uwazal wszystkie inne aktoryki za prostytutki i nie siedzial z nimi w jednym przedziale pociagu.. Bo by go to shanbilo... Jego chore malzenstwo z pewna bardzo mloda dziewczyna to juz byl szczyt... Facet byl pelen straszynch kompleksow, fobii, z drugiej strony byl bardzo dobrym pisarzem..
iwles napisała: > > Nie, prawo jest dobre. > Zabezpiecza majątek osobisty. A jakie nie zabezpiecza? Problem jest w zmuszaniu do tego zabezpieczania, bo przeciez twierdzisz ze tak wlasnie jest U mnie malzenstwo, czy partnerzy kupujac dom/mieszkanie decyduja czyje nazwisko
Rozszerzylabym to na posiadanie przez kazdego "swojego kawalka podlogi". To,czego nauczyli mnie rodzice to : 1. Szczesliwe kochajace sie bardzo malzenstwo jest mozliwe 2. Brak swojego osobistego kawalka zycia nawet w najlepszym malzenstwie jest niewlasciwe -mama po smierci taty totalnie sie
niego i podać mu rękę --------------------- Pisze z perspektywy faceta, ktory: * rozwiodl sie bo uznal ze jego pierwsze malzenstwo to nieporozumienie * mam Rodzine utworzona z druga Zona i nie popadlem w alkoholizm ani "skakanie z kwiatka na kwiatek". Odpowiadajac na twoje pytania - ja mysle ze
, zmienić pracę i w ogóle wynieść się na drugi koniec świata, tak niepowiadomienie rodziny o swoich wyborach, choćby listownie już po zniknięciu, wydaje mi się czymś wyjątkowo bezdusznym. Ta rodzina zgłosiła zniknięcie, więc zakładam, że jakieś więzi rodzinne tam były. Jak uważacie, powinni powiadomić
chodzi. A kto napisal gdziekolwiek o jakims obowiazku? Nie bredz Po prostu jesli sie z kims dlugo spotyka i intensywnie to cywilizowany czlowiek nie znika bez wyjasnienia bo ta druga osoba zacznie szukac cie z detektywem albo przez znajomych myslac ze ci sie cos stalo. I albo sie schladza stopniowo
engine8t napisał: ... > Jak SS jest drugim filarem to co jest pierwszym?... Dla mnie to ktory jest wazniejszy , czyli pierwszy jest ten, ktory daje mi wiecej pieniedzy i na ktorego wysokosc mam wplyw. SS ma limit , niezaleznie od dochodu, w okresie, kiedy aplikowalam o emeryture, bylo to
samochodowym zginal maz i 11 letni syn, czyli brat Julii. Ja nie wiem skad ta mama ( i czy w ogole) bierze sily na dalsze zycie. Moze ktos tez kojarzy te rodzine. Z dosc bliskiego otoczenia: rodzina, mlode malzenstwo. Pierwsze dziecko zmarlo przy porodzie, drugie urodzilo sie niepelnosprawne, trzecie zginelo
przestrzegaja odstepy kolejkowe w dalszym ciagu, drugi problem co mnie irytowal, jezeli klada towar na tasme ,to "wala to na kupe", ja ukladalam swoje artykulu w rzedzie,kodem do sensora, tak ze ten co stal za mna nie mogl "nawalic swoich" atrykulow, szybko szlo kasjerce przeciagac przez sensor, w