Wiem, że były wątki na temat rehabilitantów, ale mnie chodzi o kogoś, kto zajmuje się wspomaganiem leczenia dysplazji u dzieci (m.in. metodą Vojty). Proszę o namiary tutaj albo na priv. -- Życie jest często twarde, od Ciebie zależy, czy Cię zetrze na proszek, czy wypoleruje
szybko nadrabiają ruchowe zaległości. Oczywiście wszytsko zależy od dziecka, mojed jest akurat strasznie ruchliwe i nei usiedzi w jednym miejscu ani chwili. Bardzo sie cieszę, że kończymy leczenie, choć z pewnością będę na to forum zaglądać, bo temat dysplazji pozostanie mi bliski...
Hej Dorcia. Super że juz po wszystkim. Moja jeszcze nie siedzi sama, jeszcze się chwieje na boki , ale juz obkręca się z pleców na brzuch i ciagle nogi daje w szpagacie mimo że uwalniam ja z flaneli. Pozdrawiamy
no właśnie. Czy może wiecie jakie mogą być konsekwencje nielecznej dysplazji.
a jakie są objawy zwichnięcia stawu biodrowego? Czy dziecko ma problemy z chodzeniem, czy wogule nie może chodzić. Czy rodzic albo pediatra są w stanie zauważyć nieprawidłowości u rocznego i dwuletniego dziecka, czy tylko dobry ortopeda?
-miesieczniaka to taki stan ze niezbedne beda poduszka Frejki, rozworka Koszli lub szelki Pavlika? Mam nadzieje ze to szerokie pieluchowanie jednak da poprawe, ale gdyby nie, to jakiego dalszego postepowania moge sie spodziewac? Jak byly leczone wasze dzieci z takim w sumie niewielkim stopniem dysplazji
Hej, poczytaj sobie moje forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29045 Znajdziesz tam mnóstwo informacji. Mnie już się nie chce pisać ciągle tego samego ;). -- Tak walnąłem w podłogę, że boli mnie nawet peleryna. -
Witam, jakieś 7 tygodni temu dowiedzielismy się, że mały ma taka właśnie dysplazję. Poszukaliśmy lekarza specjalisty, zalecił noszenie szelek Pavlika. Założylismy je 5 tygodni temu. Chciałam sie pochwalić, że po 2 tygodniach z biodra D zrobiło sie IIc a z biodra IIc - IIa. Po kolejnych 3
ja swoją malutką kładę na brzuszku jak jej zdejmuję szelki . Tak nam zalecił ortopeda. czasem kładziemy ją jak jest w szelkach. I zależy czasem troszkę poleży a czasem strasznie marudzi. A z tymi ćwiczeniami to wydaje mi się że to jest indywidualna sprawa dla każdego dziecka więc chyba będziesz
Mój synek ma 4 i pół miesiąca od miesiąca nosi poduszkę frejki,gdyż lekarz ortopeda stwierdził dysplazję prawego bioderka.Wczoraj miał kontrole. Bioderko poprawiło się ale lekarz powiedział,że leczenie musi trwać jeszcze pół roku,czyli do czasu jak synek skończy 10 miesięcy.Lekarz nie potrafił
Popieram poprzedniczkę, zmień szybko lekarza! U mojej córki zdiagnozowano dysplazję w trzecim miesiącu życia. (II c prawe biodro, II b lewe), zalecono frejkę.Pytałam lekarza ile potrwa leczenie, stwierdził,że nie jest w stanie tego określić może wystarczą 3 miesiące, może potrzebne będzie 6
ortopedy. nie wiem co ona przyniesie, mam jednak nadzieje, ze w koncu podjete zostanie skuteczne leczenie. to najtrudniejszy czas w moim zyciu, ale bede walczyc o zdrowie mego dziecka. prosze jesli ktoras z matek leczyla swoje dziecko na dysplazje lub zwichniecie biodra, napiszcie. monia
Wprawdzie moja Ewa miała stopy końsko-szpotawe, przeszła operację we Włoszech, w Bolonii, ale tam też spotkałam wiele mam z twoim problemem, nie mogę Ci pomóc, bo nie znam szczegółów takiego leczenia. Zazwyczaj dzieci te przez ok. 9 miesięcy noszą gips, potem poddawane są operacji. Trzymaj
Witam, u mojej córeczki wykryto dysplację IIc w lewym bioderku. Miała 5 tygodni jak założyliśmy jej szynę Koszli. W tej chwili nosi szynę 6 tygodni. Byliśmy na kontroli i dysplazja cofnęła się z IIc do IIb. Jak długo może potrwać jeszcze leczenie dyspazji??? Córka na początku nieźle znosiła
A podczas tych 3 miesięcy nosiła cały czas poduszkę? Czy przez ostatnie 6 tygodni tylko na noc? Kiedy zrobiłaś jej pierwszą kontrolę? Moja córka przez pierwsze 5 tygodni też nawet jakoś znosiła tą szynę....teraz jest po prostu tragicznie, długo nie mogłam dojść skąd ten jej histeryczny płacz bo
Pani Doktor, moje dziecko ma 17 tygodni, od 3 tygodni ma szelki Pawlika. Consultant w UK stwierdzil po 2.5 tygodnia ze szelki nie dzialaja. Mala miala USG co tydzien. zostala skierowana na badanie gdzie wstrzykuje sie barwnik. W Anglii zakladaja ze operacje rozwiaze sprawe ale ja sie martwie tym. pr
ja taka skłonna do zabiegu nie jestem- nie znam angielskich procedur; moze bedzioe mozliwosc zbadania dziecka w Polsce (usg, rtg, ew. MRI)?