#p80146954 Moje dziecko http://www.youtube.com/watch?v=51iquRYKPbs powiedziało http://iwles.wrzuta.pl/audio/66vsWCMj6MC/sztetl_ze_snow" :)
Moje dziecko http://www.youtube.com/watch?v=51iquRYKPbs powiedziało http://iwles.wrzuta.pl/audio/66vsWCMj6MC/sztetl_ze_snow" :)
A i w starszych klasach gdy byla jakaś trudna praca domowa albonsprawdzian i trzeba było pomoc dziecku, a akurat wypadal weekend exa, to dziecko dzwonilo do mnie i to ja pomagałam lub dopytywałam przez telefon. Ex uważał, że szkola to nie jego sprawa i nigdy nie pomógł w lekcjach. Teraz córka już
Sąd podzielił następująco. Dziecko przy mnie, u exa co drugi weekend i jeden dzień na tygodniu. Z tego jednego dnia na tygodniu szybko zrezygnowal jak się okazało że dziecko trzeba gdzieś wozić i odrobić lekcje, a nie jest to wolne popołudnie. Dziecko całą podstawówki staralo się robić lekcje na
Jakbys opisywala mojego exa, tez 56 lat, zawsze taki byl, wytrzymalam 15 lat I wlasnie sie od niego wyprowadzilam. Nie warto sie meczyc, ta negatywna energia ktora rozsiewa nie jest Bez wplywu na Ciebie. Jak najbardziej jedz gdzies sama I odpocznij, moze sie zorientujesz ze masz go bardziej dosyc
Bartosiak jest dorosłym chłopem. To jest siedemnastoletnia dziewczyna. Generalnie, ematki, jedna rzecz. Dawno temu widziałam TedExa, który wywarł na mnie wtedy ogromne wrażenie i o którym w takich wypadkach staram się pamiętać. O tym, jak działa internetowe wymieszane sprawiedliwości. Od kilku
Mogę pomóc w wywiezieniu exa na działkę, gwarantuję, ze nie wróci. Zadzwoń, gdy dzieci się usamodzielnią.
bazia_morska napisała: > Mogę pomóc w wywiezieniu exa na działkę, gwarantuję, ze nie wróci. Zadzwoń, gdy > dzieci się usamodzielnią. 🤣🤣🤣lubie ta wypowiedzić. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
własnym życiem, a nie zamartwiać się co z dzieckiem jak jest u Exa. Być może potem jedno z rodziców będzie jeździć z dzieckiem na wakacje all inclusive a drugie pod namiot na Mazury gdzie będzie wspólna łazienka dla 30 osób. I co? I nic, najważniejsze, żeby dziecko czuło się dobrze i bezpiecznie i w
Cóż, za to możesz rozliczyć się z dziećmi! I tysiaka na dziecko odliczyć. Zaczęłam się wgryzać, głowa zaczęła mi pękać. Zabić, zakopać, zapomnieć. Nie, nie dziecko, nie exa. Myślenie o tym wszystkim.
Niestety, nie mam mentalności qrwy i to już się nie zmieni. Natomiast wariant pod tytułem „exa szlag trafił, a ja mam na głowie dzieci” jest o wiele lepszy od wariantu „exa szlag trafił a ja mam na głowie dzieci starego dziada do obsługi”. Przy czym na długość życia exa nie mam wpływu. Prozę życia
W jakim sensie frajerką? W końcu wyzyskuję nieziemsko exa zmuszając do nadludzkiego wysiłku wzięcia połowy odpowiedzialności za dzieci 😀 Poza tym jako ekspert od dzianych facetów autorytarnie twierdzisz, że ja już jestem w wieku totalnej niewidzialności, więc na zostanie dziw… znaczy nie
Tak jak piszą powyżej. Dziecko u exa to on się zajmuję wtedy jego uczuciami. Dziecko nie chce być z tatą to jego problem. Uświadom to exowi i niech cię nie wpędza w poczucie winy.
Problem trwa i u dzieci i u exa, bo się wścieka, że dzieciak na początku zawsze ma muchy w nosie i jak coś mu się nie podoba to gada, że chce do nas I problem może narastać Rozumiem, że dla Ciebie może to żaden problem, dla mnie duży, jak zaczynają się pretensje o rywalizację, wolę teraz coś
Przede wszystkim po co się w ogóle odnosić do nowej partnerki exa? Jedynym powodem mogłoby być gdyby była jakimś zagrożeniem dla dzieci. A czy jest ładna, brzydka, gruba, chuda, żenująca- to jego sprawa