szwagrowi. Chodzi mi tylko o burdel jaki zostal. Szwagier nie wiedzial o finansach zony nic. Stwierdzilam, ze jego manka i musi sobie poradzic a ten jak dziecko we mgle. Ale ma tam rodzine, moze ktos mu pomogl. Po tej lekcji mam sama spisany testament u notariusza zadeponowany. Wszystko, co da sie sprzedac
żeby o tym pomyśleć. Moje dzieci wiedzą gdzie mam konto, nie wiedzą jaki jest jego stan - co akurat uważam za normalne bo to się cały czas zmienia. Natomiast dodatkowa komplikacja jest taka że wszystkie moje assets są poza granicami PL i w razie W podlegają pod podatek od spadków i darowizn, który
dostosowanej do zarobków i PKB per capita (np. 300 zł) dla wszystkich pracujących mających dzieci albo wcale. Z jakiej racji kolejny oddzielny zasiłek dla ubogich. I oczywiście do likwidacji inne socjale dla dzieci (rodzinne, kosiniakowe, becikowe, RKO, 300+) > Jezeli utrzymac 13, 14 emeryture, to
A jaki zysk chcesz mieć? Na żebry móc wysłać? Kosz dziecka nie jest wcale takie wysoki jak dziecko jest zdrowe. Największy koszt to dach nad głową -- Sami Wiecie Kto
, turbokonserwatyzm. Facet, żeby się w ogóle kwalifikować na męża, musi zarabiać 200% tego co baba, a że idą oni przymusowo na 2 lata do woja, to okazuje się, że gremialnie zarabiają na początku kariery mniej niż one. A że społecznie wymuszana jest opcja, że matka ma siedzieć w domu z dziećmi, a to mąż zarabiać, to
szalenie wyśrubowane (np. artykuł z GW w zeszłym roku, jakich kandydatów nie przyjęto na Harward) a z drugiej możliwości finansowe i być może aspiracje klasy średniej (wyższej) się zwiększyły – np. 20 lat temu zdaje się nie było np. firm oferujących pomoc przy rekrutacji.
vivi86 napisał(a): > więc w sumie o co inba. Ja się przyłączam do pytania - o co ta inba? Zachowujecie się wszyscy jak pięciolatki nie mające świadomości jakim syfem jest świat mediów, polityki i generalnie "elit". Realistycznie rzecz ujmując należy się cieszyć, że oszuści nie
Jesteście kompletnie oderwane o rzeczywistości. Po prostu nie chce się wierzyć, że coś takiego wypisujecie. Nie piszę o lajtovej, bo Lajtova to wiadomo. Gdybym miała chore dziecko na którego leczenie nie ma kasy, to mam w d…pie sposoby w jakie się te kasę zdobywa. Co mnie obchodzi, czy oni się
Nie rozumiem, dlaczego ludzie tak często robią coś takiego. Jaka to przyjemność mieszkać u dzieci, być zdanym na kogoś... Potem się kończy tak jak tutaj
szmytka1 napisała: > Ludzie zejdźcie na ziemię i więcej czasu poświęcajcie dzieciom, przyglądajcie s > ię jakie są, a nie zapisze do trenera, który będzie takim wspaniałym autorytete > m i wychowa mi dzieciaka, tak to koniecznie musi być prawdziwy guru! Chyba, że dom
dziecka, a nie siłą zatrzymywać w domu, gdy dziecko ma jakieś zainteresowania i marzenia. Dzieciom zapewnia się zajęcia często dokładnie dlatego, że wie się, jakie są i czego chcą. Traktujesz świat czarno-biało, każde dziecko, które ma wioskę, ma swój własny czas i uczęszcza na jakieś zajęcia, zdaje Ci
baenzai napisał: > okruchlodu napisała: > > > > > Wiesz, nie wiadomo na jakim etapie jest kobieta i czego szuka. Może jest > wdową > > z 3 małych dzieci i problemami finansowymi. Może szuka dojrzałego, opieku > ńczego > > pana
okruchlodu napisała: > > Wiesz, nie wiadomo na jakim etapie jest kobieta i czego szuka. Może jest wdową > z 3 małych dzieci i problemami finansowymi. Może szuka dojrzałego, opiekuńczego > pana, który wesprze ja w trudach życia... > A jaką znasz największą
utrzymywani przez synów, więc gdy > obowiązywała polityka jednego dziecka to masowo robili aborcje, jeśli miała uro > dzić się dziewczynka. W efekcie w tym momencie 1/3 społeczeństwa to kobiety, a > 2/3 mężczyźni. > > Poza tym polska służba zdrowia nie jest zła, po prostu brakuje
bliżej mi do Boga. Nie każ mnie szukać, mleko wylało się już dziś a trzeba było naprawdę myśleć o żonie i dzieciach zanim Antoni zaproponował ci funkcję-Przewodniczącego" . Mógłbym dużo więcej napisać lewej o Tobie ale będę miłosierny. To tylko tyle do Ciebie ode mnie. Czuwaj :))) Prezydent Lech