Zna ktoś logiczne wytłumaczenie fenomenu czemu to samo dziecko o tej samej porze (sprawdziłam na zegarku) w dzień wolny tupta do łazienki a gdy ma wstawać do szkoły (którą lubi!!!!) zakopuje się głębiej w kołdrę?
dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
Niby dobrze się uczy, raczej nie ma wrogów, nie ma tygodnia by nie symulował choroy by nie isc do szkoły- co się dzieje? -- ===>Tool - Vicarious<=== Angelspit - "100%" / ACDC - "Black Ice" Faith No More - "Kindergarten" HIROMI UEHARA - "Place To Be"
Sorry, ale dlaczego Twój syn nie chce chodzić do szkoły możesz dowiedzieć się jedynie od niego samego, a nie gości na forum, którzy wcześniej ani o Tobie, ani o synu nie słyszeli. Porozmawiaj z nim - poinformuj wprost o swoich obserwacjach (że wg Ciebie wyolbrzymia symptomy chorób by uniknąć szkoły
Luz, ale jutro do szkoły, a ja nie chcę religii! oO
moje dziecko śpi 10 godzin i mimo tego mam problem z wyciągnięciem go z łóżka o 6.30. Po wstaniu wszystko toczy się w żółwim tempie i wyjście z domu o 7.45 bywa problemem. I nie bardzo wychodzi by kładł się spać jeszcze wcześniej. Macie jakieś pomysły? -- Większość ludzi to ssaki.
osobiscie sniadanie jadam w pracy o godz. 11.00, dlatego tez dopuszczam sytuacje, ze dziecko o 7 rano sniadania nie je, bo po prostu nie chce.Zje posilek w szkole.zyjemy i mamy sie swietnie, choc Ciebie to szokuje. Ale za to nie mamy problemu z mocno wczesnym sciaganiem dziecka łozka
Prowincja w tym przypadku daje radę. Moja autystyczna córka ma 7 lat, bez kłopotu została przyjęta do szkoły masowej (niewielka wiejska szkoła z pracownikami oddanymi dzieciom). Wspólpraca z dyrekcją doprowadziła do zatrudnienia w jej grupie dodatkowego nauczyciela. Od września idzie do pierwszej
Witam Ja mam dwoch synow z ZA i w szkole tego starszego syna po prostu zniechecili do zycia, dziecko mialo mysli samobojcze w wieku 10 lat . Nie chcial chodzic do szkoly i zastanawial sie dlaczego zyje skoro i tak jest najgorszy i niegrzeczny. Nie moglismy sobie dac rady, ciagle przyczepiano
> nie cierpię wstawania rano, odrabiania lekcji No ale to ty masz zadane czy dziecko? ;) Piszesz, że III-cia klasa, więc już chyba ogarnie samo?
wychodzi i wtedy wstaje mlodszy, ktorego tez musze wyprawic, wiec apiac od nowa. z tym, ze mlodszego musze prowadzic, a raz w tygodniu, w srody, idziemy na godzinne zajecia razem. ogolnie nie byloby tak zle, bo nie pracuje, wiec nie mam az takiego kieratu, ale u nas dzieci maja przerwe obiadowa i
czy w Rzeszowie i okolicach nie dzieje się nic ciekawego? to już fafnasty artykuł w tej sprawie, pani dziennikarka bardzo się stara wzruszyć nas okrutnym losem chłopca, ale zapomniała wspomnieć, że w klasie, do której miałby chodzić, jest dziecko z łamliwością kości, któremu chyba szkoła w takiej
Ludzie........otwórzcie oczy!!!!!!!!!!!!! Jedne "galerie" padają - inne powstają! Mam wrażenie, że to biedne dziecko staje się po trosze przysłowiową "kiełbasą wyborczą" i zasłoną dymną na inne problemy!!!!!!!!!!!! Autosan przestaje istnieć, pracę traci KILKASET osób - oni też mają dzieci
Zawsze najfajniejszym punktem szykowania do szkoły były dla mnie zakupy. Nowe książki, zeszyty, piórnik pachnący chińskimi gumkami... W zeszłym roku kupowałam synowi wyprawkę, bo to pierwsza klasa, bez entuzjazmu, ale w końcu coś tam wybrał. W tym roku zaproponowałam zakupy i co usłyszałam
moja jest naszykowana od jakis dwoch tygodni: nowe stylówki z bershki obowiązkowe, jeszcze zostały do kupienia buty, bo nie ukrywajmy, zadne dzieciaki w klasach starszych nie zmieniaja butów, wiec musza byc szkolne, ,ale tez zeby chodzic po ulicy. dokupilismy jeden zeszyt, bo byl wyjatkowo piekny
Bardziej pasowałby jej jako patron Josif Wisarionowicz...
Lub każdy inny bolszewik...
wrażenie, że chcą pozbyć się problemu. :( część rodziców z tego co zaobserwowałam, też uważa, że dzieci te nie powinny chodzić do "normalnej" szkoły. czy jest ktoś kto mi powie jakie prawa ma takie dziecko? bo cała sprawa mocno mi się nie podoba, mimo iż mój syn miał silny konflikt z jednym z tych
I to jest sedno sprawy!!Mnie też się nikt nie pyta czy mam ochotę czy nie takiego delikwenta czy kolejnego bezdomnego spod mostu czy dworca po przywiezieniu do psychiatryka doprowadzać do stanu używalności.Albo ma się powołanie do wykonywania niektórych zawodów albo nie-zawsze można zmienić