teraz nie wystraszył i nie wycofał. Bo o to najwyraźniej dziekanowi chodzi. No chyba, że się mylę i idzie mu tylko o jeszcze większe rozreklamowanie "prawicowego miesięcznika"!
! fakty.interia.pl/news/komisja-zbada-materialy-ipn-nt-dziekana-teologii,1063135/2d2da731a25d8b45ed35756ba7b404dc? source=rss#skipAdnews
A kogo to obchodzi ??? Wiadomo, że ok 30 % ( o ile nie więcej) sukienkowych donosiło SB. No i sami się już rozgrzeszyli. Ci popaprańcy z Instytucji Prześladujacej Naród "muszą się wykazywać", aby uzasadniać swe istnienie i nieprzyzwoicie wysokie zarobki. Robia zatem szum przy nadarzającej si
Bóg zapłacz !
Taki głupi, czy taki odważny? Przecież za kłamstwo lustracyjne można trafić tam, gdzie zmierza Czesław Jerzy M.
"Kosciół modli się, ale nie ocenia" Dokładnie to samo robił ks. Rogowski umawiając się na "towarzyskie spotkania" z SB-kami. On się modlił (jak zawsze) i nie oceniał ich! Dlatego dostarczał "nieocenionych" informacji.
tylko w naszym olsztynie dziekanem teologii może być komunistyczny agent
No to lustracji winno sie również poddać dziekana Prawa Pikulskiego. Jak podawano na forum to miał on być w czasach PRL-u komendantem tajnej szkoły oficerskiej SB w Warszawie (były ponoć 3 takie szkółki) szkolącej oficerów pionu obserwacji.
A czemu nie wniosl sprawy przeciwko autorowi artykulu?!Cos tu smierdzi... Tak zapewnial, ze poda do sadu "Debate"?! Zwykle straszenie. Jak kazdego Tajnego Wspolpracownika!!! Niech nie sciemnia, ze nie wspolpracowal.
następny Wielgus -- Jeśli religia staje się przyczyną nieprzyjaźni, nienawiści i podziału, lepiej, gdyby nie istniała i odejście od niej byłoby prawdziwym aktem religijnym.
A mnie to nie interesuje.Patriotyzmu oduczono mnie w latach 90- ch.Historię lubię, ale nie lubię jak się z niej robi pralnie brudów.
Pamiętajmy, że ksiądz Rogowski był ( według Debaty) agentem SB o pseudonimie Kamil. A Ksiądz Duksa to jego wieloletni zastępca.Niedaleko pada jablko od jabłoni...
A ja zastanawiałem się dlaczego bracia K. przestali zaglądać do teczek agentów.
Rektorze UW-M! To, że Kamil u pana pracuje - oczywiście pech i skandal, ale to, że w XXI wieku funkcjonuje u pana (i ma się, jak wiadomo, bardzo dobrze) pseudonaukowy, teologiczny wydział, to już nie pech, a wielki powód do wstydu. Nie czuje pan dyskomfortu akceptując "toto" manipulujące cudo
Następny łajdak w sutannie...Wielgus,Czajkowsi,Rydzyk, itd....
Nagonki na KK ciąg dalszy...
Co za bzdurny tytuł pani dziennikarko. Rogowski nie broni się przed IPN, ale przed własną przeszłością.
Broni? Gdyby broniła to by napisała że ipenewocy to oszuści, a napisali wszystko o wyroku i dali się wypowiedzieć ksiezu i tyle. Gdzie tu obrona. Nienawiśc i miłośc do teczek Cię zaślepiła?