witam podzielcie sie swoimi przezyciami, bądź wątpliwosciami co do prwaka, ile razy zdawliscie, sugestie co do egzaminatorow ..:) ja zdałam za 5 razem :/
zdalam za 3 razem, w sumie dlatego, ze na 2 pierwszych zupelnie sie nie przejmowalam czy zdam czy nie by sie nie stresowac, mialam zasade "kiedys napewno zdam" :) wiec za 3 razem to nie jest zle, uczyl mnie jezdzic A.Gołąb.
Pochwalcie się, ile razy zdawaliście na prawo jazdy. A może daliście w łapę, żeby zdać? Co myślicie o egzaminie na „prawko” w Płocku?
Zdawałem poza Płockiem, ale słyszałem, że w Płocku można łatwo zdać, jak znajdzie się dojście do łagodnego egzaminatora. A to da sie zrobic tylko znajomosciami w ...znajomej szkole jazdy.
nikt nie zdawal egzaminu na prawo jazdy w Płocku?? :(
jutro mam egzamin...ciekawa jestem jaki sa wasze doswiadczenia z płockim WORDem?? :)
Czemu najblizszy w Tarnobrzegu? Ja 100 razy bardziej wolalbym zdawac w Stalowej ... nie lubie jezdzic po tych dziwnycj Tarnobrzeskich skrzyzowaniach - mimo iz prawko mam juz 4 lata. -- Pozdrawiam Marcin www.mt-site.prv.pl "Światłość świeci w ciemności, jednakże wyprzeć jej nigdy nie zdoła"
Dzieje sie tak ponieważ: Dawno dawno temu egzamin można było zdawać praktycznie w dowolnym mieście, nawet w Nisku . Później wprowadzono egzaminy tylko w miastach wojewódzkich, więc trzeba było jeździć do Tarnobrzega, po utworzeniu nowych województw ośrodki egzaminacyjne pozostały w "starych
Czy uważacie ,ze lepiej zdawać egzamin na prawo jazdy w Gdańsku czy w Elblągu? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? -- Uważajcie na ludzi ,którzy się nie śmieją-oni są niebezpieczni.
Witam, właśnie rozpocząłem kurs na prawo jazdy, a już się boję egzaminu. Opisujcie swoje wrażenia z egzaminu - jak było, kto was egzaminował i kto was uczył?
Egzamin był straszny..., teoria nawet ok, tylko ten kolo, co nas pilnował strasznie krzykliwy był (chodzi mi o takiego starego, brodatego dziada), praktyczny dało sie przetrwac, egzaminował mnie p. Skowroński, całkiem miły facet..., tylko że ja na mieście wymusiłem pierwszeństwo, no i klapa
zdawałem na autobusie który jest tak długi że egzaminator sam nie umiał jeździć. Też oblałem chociaż mamy takie same umiejętności.
na MANie
zdawałem w wordzie we Wrocławiu na kat. c mercedesem bardzo długim i szerokim. Gdyby egzaminator nie przymykał oczu na moją jazdę po liniach to bym nie zdał. ciekawe dlaczego to robił. Nie dałem łapówki czyżby mnie z kimś pomylił. Słyszałem że takie numery robią też na autobusie. Czy
witaj:) zdawalam prawo jazdy (nie na autobusie:) i: tez lapowki nikomu nie proponowalam, a zdalam za pierwszym razem ku mojemu wielkiem szczesciu!!! jezdzic nie umiem, wszystkie manewry powtarzalam... szczerze mowiac nie wiem jak mi sie to udalo:) wiec mam podobne odczucia, z drugiej
jestem w 36 tc za tydzien mam egzamin na prawko czy ktoras z was zdawala w zaawansowanej ciazy,jak tak to jakie egzaminator mial do was podejscie
Ja zdawałam w 36 tygodniu i fajnie było. Zdałam nawet.
www.squizzle.com/gameview.asp?id=35 mnie się udało za ... nawet nie wiem którym razem :P -- There's a rat in my kitchen, what I'm gonna do? There's a rat in my kitchen, what I'm gonna do? I'm gonna fix that rat, that's wha