W Danii w parkach juz nawet biegaczy nie ma , tylko faceci z psami i narkomanie na lawkach w dziwnych pozach.
negativum napisał: > Jak mało wiesz o życiu… > Winne są obie strony (o ile ktoś nie jest narkomanem, czy kryminalistą). > Weźcie sobie raz do głowy, że facet może wyjechać do Australii i tyle będziecie > go widziały. Kochający, zaangażowany w życie dziecka ojciec z dnia
jest to kontynuacja modelu funkcjonującego w tej rodzin > ie przed rozwodem. Jak mało wiesz o życiu… Winne są obie strony (o ile ktoś nie jest narkomanem, czy kryminalistą). Weźcie sobie raz do głowy, że facet może wyjechać do Australii i tyle będziecie go widziały. To że facet zostaje
Odporność odpornością, prowadzą cię mądrzy ludzie, ale od chwili kiedy padło -border- cały czas przy tym twoim blogu się potykam i dlatego nawet nie bardzo mi się chciało wtrącać. Było coś co przerzuciło cię pod skrzydła rodziców, straszna kropa, że orany narkoman i pójście w ulgę, nie nie patus
świeżo poznanego faceta testowała w ten sposób, podczas pierwszej (po alko) lub drugiej (na trzeźwo) randki, nakłaniając do takich właśnie zachowań. I droga Yenno_m , chodziło o seks. Jednoznacznie i wyłącznie o seks. O szybkie rżnięcie w takich właśnie okolicznościach , z którego to rżnięcia owa
biustonosz i majtki? Prezentujesz im nagie krocze "radośnie się przekomarzając " i dowcipkując? Czy jest dziwne dla kogokolwiek na tej planecie, że po czymś takim facet wyciąga sterczącego fiuta i pcha tam gdzie pcha? Tak, znałem w czasach studenckich jedną dziwną panią, która wpierw niż gruchy ni z
Na jednym z moich lokalnych forumkow , znajoma napisala ,ze jakis przechodzacy noca mlody facet ukradl jej calkiem duza rosline w donicy , z frontowego ogrodka.Cale zdarzenie ma nagrane na monitoringu. Roslina to zielony acer palmatum , dla nieznajacych sie - liscie przypominaja wlasnie
Czynny narkoman to akurat jest toksyk, jakich mało, nakłamie, okradnie cię, zmanipuluje i będzie wpierać, że to wina otoczenia albo że robisz problemy z du... - tak działa uzależnienie. -- Hold On Pain Ends
Nie, narkoman to narkoman, ale to nie powód żeby pluć poppsychologocznym bełkotem
cpun-i-narkoman napisał(a): > Bycie zoneczka mateczką jest jak najdalej od wkładania faceta pod pantofel Ogólnie tak. Ja się jednak odnoszę do tego, co Ty piszesz. Albo nie wiesz co piszesz, albo nie chcesz się przyjmować logicznych wniosków, jakie z tego wynikają
cpun-i-narkoman napisał(a): > Wystaw. Ojca. Humanitarnie razem z pilotem. Bez tv. Daruj sobie. Facet nie musi bać się faceta słabszego fizycznie, kobieta może bo ma w pamięci, że może oberwać. Pamiętam dobrze, jak przy moim rozwodzie zapędził mnie pod lodówkę i podniósł na mnie rękę
" Gdyby była rozsądna to zaręczyłaby się za rok jeśli facet będzie się zachowywał. A później jeszcze z rok odczekała." Gdyby była rozsądna to nie związałaby się z narkomanem, dodatkowo lubiącym szantaże emocjonalne. Jeszcze niedawno chłop odegrał szopkę pod tytułem " próby samobójczej". Tak więc
Jestem za. Dzieci muszą za coś żyć. Wszystkie przypadki 'alimenciarzy', które znam osobiście to uzależnieni (chorzy) alkoholicy/narkomani. Takich nie zmusisz do płacenia. Zresztą dość szybko odchodzą z tego łez padołu... A dzieic zostają bez środków do życia. Jeden przypadek który znam był