To zgadza się, ale to są pierożki w przejrzystym rosołku a nie mętnym bajorku o nieokreślonym kolorze. No i są pierożek trzyma kształt i fason a nie jest rozgotowanym, wielkim glutem. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
W sumie mogłam się bardziej rozwinąć: z MKTP mam koszule i sukienki z lnu, jakość bez zarzutu od 2 lat, prane na okrągło latem. Z Blue Shadow: dżinsy, koszulki, bluzki - najstarsze od 5 lat nie zmieniły koloru ani fasonu, większość wygląda jak w momencie zakupu. Z lillow mam sukienki, bardzo
Piękny fason, ale 900 zł za sukienkę z poliestru to trochę przesada.
Akurat w takim fasonie osoba z szerokim ramionami będzie wyglądać jak Schwarzenegger. Fajny kolor, ale proponowałabym dekolt V. Albo więcej odkrytej szyi.
To tylko przyklad, mozna cos w tym fasonie w jednolitym kolorze.
Nie, takiego habitu nie chcę. Nie chcę też łyżwiarki. Figura ok, udźwignie wiele fasonów. Nie lubię wzorów, albo inaczej, podoba mi się tak z 1 na 500. Ma być stosownie i ładnie, ma nie zrobić ze mnie Starej Torby ani dzierlatki.
> W kwestiach mody podpowiada mi moja srednia corka-ma wyczucie koloru i fasonu, > gust (ucze sie od niej ). Klamra dodala ciężkosci i wygladala kiczowato ok, rozumiem. a mialas od nich jakies inne buty? tez wygodne na szeroka stope? kilka innych par (na grubszej podzeszwie) tez mi
moja srednia corka-ma wyczucie koloru i fasonu,gust (ucze sie od niej ). Klamra dodala ciężkosci i wygladala kiczowato
ostatnio tyle balonów we wszystkich górach, że wyglądam już jak słoń. Ty masz tą bluzkę chyba w rozmiarze 32/34, ale ja mam za duże cycki i taki bluzki odstają mi wtedy okropnie na brzuchu. A bardzo lubię takie fasony.
Każda ma inny fason.
trampki-w-kwiatki napisała: > Kocham ten fason, jest ponadczasowy :) i trzyma palce w ryzach, co jest moim wi > ecznym problemem. Bo co z tego, że miałam śliczne ślubne sandałki, jeśli spocon > e stopy wyslizgiwały się z butów na chodnik jak ośmiornice próbujące uciec ryba
Kocham ten fason, jest ponadczasowy :) i trzyma palce w ryzach, co jest moim wiecznym problemem. Bo co z tego, że miałam śliczne ślubne sandałki, jeśli spocone stopy wyslizgiwały się z butów na chodnik jak ośmiornice próbujące uciec rybakom z sieci 🤣
demodee2 napisała: > > Prawo do aborcji w jednej tylko i to oczywistej przesłance nie jest prawem do aborcji w ogóle. > > Tak sądzisz? Jeśli właściciel sklepu przecenia dwa fasony swetrów (czerwone i z > ielone), to powiesz, że w tym sklepie w ogóle nie ma przecen, bo
> Prawo do aborcji w jednej tylko i to oczywistej przesłance nie jest prawem do aborcji w ogóle. Tak sądzisz? Jeśli właściciel sklepu przecenia dwa fasony swetrów (czerwone i zielone), to powiesz, że w tym sklepie w ogóle nie ma przecen, bo ty chcesz kupić sweter niebieski, który nie jest
Widocznie z rozmiarówką we wszystkich sklepach koncernu LPP dzieje się coś dziwnego. Ja jakiś czas temu zamówiłam paczkę spodni z Sinsay (ten sam rozmiar, zbliżony fason). Okazało się, że jedne są za małe, drugie za duże, a trzecie na styk... :/
Macie takie marki jak White Stuff albo Karen Milen ? W UK masa nudnych dobrych jakosciowo bialo czarno szarych ubran w fasonach klasycznych
Śliczny kolor, ale co do fasonu, to mam takich parę wiązanych i we wszystkich problem jest taki, jak na trzecim zdjęciu modelki - ten wiązany pasek _zawsze_ się układa jakoś nie tak i to tak, że wyłażą gdzieś bokiem/górą te szwy łączące spódnicę z górą. -- dramatika: Nawet zwierzęta
Mam jakieś 75H/I przy 163 cm wzrostu i nie jest to żaden gigantyczny biust, który nie pozwala mi kupić sukienek i bluzek w zwykłych sklepach. Owszem, czasem się w coś nie zmieszczę, czasem jakiś fason zrobi mi z biustem coś dziwnego albo dołoży go optycznie drugie tyle, ale dramatu nie ma. Z