Też widziałam amarylis z pączkiem pękatym. Przymierzam się do zakupienia nowych firan do salonu i chyba zamówię z Internetu, bo w sklepach wszystkie które widziałam to zbyt pstrokate a ja chcę gładkie bez wzorów z etaminy.
Pierniki w połowie upieczone, druga część leżakuje. Choinka dopiero koło 20- go. Są światełka, lampiony, wieniec z żywej choinki. Okna umyte, firany w salonie zawieszone ( wieszam tylko na święta). Nastrój jest. Znajoma przywiozła wczoraj wieczorem domowe ciasto, nasączane dużą ilością alkoholu
się do prac domowych, muszę podlać kwiaty, jednego przesadzić. Dobrze że mam duże szafy i zabudowana kuchnie, nie muszę walczyć siłowo. A wszystkie meblecw salonie są na nóżkach i odkurzacz sam robi robotę. Jaguś nie szalej, jeden kurz wcte czy w te nikomu krzywdy nie zrobi 🙂 Moja dawna koleżanka