Paradoks Ery Social Media Kultura social mediów tylko pogłębiła ten paradoks. Instagram pełen jest coach'ów motywacyjnych borykających się z depresją, influencerów fitness jedzących w tajemnicy fast foody i ekspertów od związków świeżo po rozwodzie. To współczesna wersja starożytnego "czyń to, co
stopniowo zwiekszaj wysilek, zakres cwiczen, czas itp. I pamietaj o rozciaganiu i rob przerwy 1,2 dni wolnego od cwiczen by zregenerowac miesnie-tak radzi mi moj syn.
Ppwirm Wam, że jestem w Was dumna. Za motywację I organizację. Nie mam pojęcia jak organizujecie sobie życie, że macie tyle czasu. Ja ledwo daję radę 3x w tyg na fitness, zajęcia typu pilates, czasem z rolkami, takie bardziej spokojne i 3x w tyg dłuższy spacer. Ale to chyba trochę za mało
alina460 napisała: > Ppwirm Wam, że jestem w Was dumna. Za motywację I organizację. Nie mam pojęci > a jak organizujecie sobie życie, że macie tyle czasu. > Ja ledwo daję radę 3x w tyg na fitness, zajęcia typu pilates, czasem z rolkami, > takie bardziej spokojne i 3x w
E, no nie, w tym i zeszłym roku kilkakrotnie zapadało nas dokumentnie, pies miał robione scieżki w ogrodzie, bo nie dawał rady przeleźć (golden, nie jamnik). Odwalałam fitness z łipatą aż miło😉. Co do reszty zgadzam się- ludzie mają w d..ie innych, wrzeszczą, hałasują, ścinają tuje w niedzielę
drodze ze Szwajcarii do Turcji temperatury sięgały 40 stopni. Obecnie jesteśmy w Belek, temperatura przyjemna 32 stopnie. W hotelu klimatyzacja więc śpi sie super. Najmłodszy robi intensywny obóz tenisowy w akademii tenisa i trenują w pełnym słońcu, 4h tenisa plus 2h fitness. Daje radę.
, jesli napisany (badz przetlumaczony) kiepsko, to nie daje rady dokonczyc :/ Moze to wiek, who knows, eh. Cheers. -- "There is a crack in everything, that's how the light gets in" Leonard Cohen
znajomymi głównie odbywamy w soboty. W resztę dni najlepiej czuje się najlepiej na kanapie - z dobrą książką lub serialem (czasem wtedy też odpalam bieżnię jak już naprawdę potrzeba mi ruchu a na spacer nie dam rady iść).
posiłek 2 h przed spaniem? Nie dam rady, chodzę spać koło 23 a jedzenie kończę o 18. :-P Tak, owoce są zawsze elementem posiłku (przynajmniej te w domu). Co robi syn w szkole to nie wiem. :-) Dziękuję za kciuki :-) Przydadzą się, bo w ogóle nie ogarniam tego całego fitnessu :-D
dopisze, nie dadza rady dotrzec. 60-letni seniorzy o 10 sa w pracy i nawet srednio uspolecznione osobniki maja jakies swoje zycie i znajomych po pracy, maja czas na hobby odkladane przez lata, bo dzieci i inne priorytety byly. Swietlica, zeby poznac rowiesnikow w 13tys. miejscowosci? :D Taki 40-latek
zyciu codziennym. Jesli się pojawi typu bojki w szole to tym lepiej bedzie się stres znosić z im większego pułapu spokoju w zyciu będzie się schodzić. Tak jak w treningu fitness. Warto ćwiczyć w strefie relaksu, a nie intensywnie. Jak będziesz biegał z pulsem 130 to i jak przyjdzie czas na sprint