prostu tego nie chcieć. Dla niektórych robienie co się lubi, jest ważniejsze od stanu konta. I nie chcę wtedy by oceniano mnie po zarobkach, bo praca pielęgniarki jest równie ważna, a może nawet bardziej i bardziej męcząca niż informatyka. W związku może więc nie być pod względem dokładania do
boomerang napisał: > > 37 lat pracy konstruujac elektrnike przemyslowa w kapitalistycznym prz > edsiebiorstwie najpierw 150 ludzi pod koniec 500 pracownikow. > > To dlaczego cię płacili tyle co sprzątaczce? > > jako ze mialem duze zarobki placilem duze
niż dorabiać głupiutkimi postami, dzięki reklamom, na gazetowych forach. Przekonany jestem, że efektywniej i dlatego zakładam Fundację Forumowo-Rodzinną , która pod kierownictwem najinteligentniejszego forumowicza opracuje PROGRAM BUDOWY SCHRONÓW BRONIĄCYCH ŻYCIA POLAKÓW PRZED NAPAŚCIĄ RUSKICH
sverir napisał: > IMHO - zgadzam się: zarabiają tyle, na ile im pozwala rynek. I nie "uwiera" cię fakt, że te wysokie zarobki nie są efektem ciężkiej pracy, lecz zwykłego oszustwa/złodziejstwa? A może uważasz, że 72 godziny pracy na dobę, to w służbie zdrowia norma? -- taniarada
nic nie trzeba było robić, ale że nie stanowiło zupełnie żadnego problemu dla babci. To był mały sad i ogród na nasze potrzeby, jednego syna i wnuków a nie gospodarstwo na zarobek, gdzie codziennie trzeba było od rana do nocy harować. Były tygodnie że w ogóle się nic nie robiło, a inne tygodnie były
rok urodzenia, a nie zarobki. Ale mniejsza z tym, skupmy się na przeliczniku 0,7 za okresy nieskładkowe. Otóż, jest wyłącznie decyzją polityczną, co jest liczone jako 0,7 , a co jako 1,3 . Urlop wychowawczy do 30 kwietnia 2015 r. był przy ustalaniu kapitału początkowego traktowany jak okres
roskupil,a inni bardziej potrzebujacy z niskim zarobkiem udokumentowanym,moga wejsc do tego sklepu i zakupic sobie wszystko-spozywcze -owocowe produkty za bardzo niska cene.taka forma "jedzieniowa misja" -- * http://forum.gazeta.pl/forum/f,11086,Vistula.html Vistula * gram milosci ma wieksza
W praktycznie całym świecie zachodnim mieszkania kosztują stanowczo za dużo w stosunku do zarobków. Trwająca obecnie bańka nieruchomościowa to doskonały przykład jak NIE działa kapitalizm. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu
kumpli (a w zasadzie obwieszczać im wywalenie). Zarobki w tej branży u prywaciarzy są dziś żenadne, nawet na stanowisku słupa-rektora (jakieś kilkanaście tysięcy zł netto to jest maks), ale za kompletne nieróbstwo to moim zdaniem całkiem ok. Poza tym jak mi wiadomo od innego kolegi, właściciel opłaca mu
. Felus, Ty caly czas nie zauwazasz dwa roznych slowa, ktory nie tylko roznia sie wymowa, a takze znaczeniem - produkt i dochod. Otoz, produkt to wytworzone dobro lub usluga o wartosci uzytkowej. Dochod to strumien finansowy (zysk), czyli zarobek wygenerowany po odliczeniu kosztow jego uzyskania