A ja zapytam- gdzie ten ojciec był przez ostatnie 16 lat? Ten syn tak z dnia na dzień się zrobił otyły? My z dziećmi aktywnie spędzamy czas od zawsze - oczywiście aktywności dostosowane do wieku dzieci. Lub np jeździliśmy na rowerach po okolicy - mieliśmy fotelik dla młodszego a dla starszej taki
Jeśli ktoś tak przewozi dzieci, to jest duże prawdopodobieństwo, że w innych kwestiach jest równie bezmyślny. Tu nawet nie zaświtało w głowie, żeby temu na bagażniku specjalny fotelik kupić. Wiesz, jak wyglądałby w tych warunkach zwykły upadek? btw. ile i z jaką prędkością można tak przejechać
Bez różnicy, typ wiezie dzieci jakby były nieśmiertelne, co mówi o nim wszystko. Przypomnę tylko ostatni głośny wypadek, będący zasadniczo stłuczką, która w normalnych warunkach skończyłaby się na "Najmocniej przepraszam, tu moja polisa, do widzenia", a skończyła się śmiercią dziecka bo matka nie
Po dzieciach trzeba się przeorganizować. Ja akurat postawiłam na rower z fotelikiem i na maszerowanie ze sportowym wózkiem po lesie, a poza tym-3 miesiące plaży atlantyckiej rocznie, wielkie falei bodyboard. Tylko ja jestem bardzo leniwa i motywacji brak. Co do nienawiści, to zgadzam sie z
Chyba za bardzo generalizujesz, Mnie taki psynek złapał za nogę bo sobie biegał samopas. Jechałam rowerem, z 2latką w foteliku i wywaliłam się koncertowo. Pani uznała, ze nie umiem jeździć. Pies znany z tego ze podbiega do rowerzystów i szarpie za nogi. Skonczyło się puszczanie go samopas jak ktoś
inaczej ze względu na zmiany w infrastrukturze i dostępność nowych rozwiązań. Duńczycy mają teraz do dyspozycji szerokie, bezpieczne ścieżki rowerowe, a do przewozu dzieci używa się specjalnych fotelików, przyczepek lub rowerów typu "cargo bike" (rowery towarowe z dużą skrzynią z przodu)." Zatem
gru.u napisała: > Dlaczego myślisz, że nie wiem? Oto przykład z dziś - żaden trening, po prostu p > ojechałam na rowerze z dzieckiem w foteliku do muzeum i z powrotem. 30 km na rowerze, żaden trening ;-)
Dlaczego myślisz, że nie wiem? Oto przykład z dziś - żaden trening, po prostu pojechałam na rowerze z dzieckiem w foteliku do muzeum i z powrotem. A zaznaczę, że ważę mniej niż 50 kg, ktoś ważący 65 spaliłby więcej
kieruje rowerem. Oznacza to, że przepis ten nie odnosi się do przewożenia dziecka w przyczepce rowerowej lub foteliku. Korzystanie z chodnika jest dozwolone, gdy warunki pogodowe, takie jak śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź lub mgła są to warunki które utrudniają jazdę po ulicy oraz zagrażają
się układa Najmłodsza ma etap słodziaka wyznającego miłość trzy razy na godzinę i jest coraz fajniejszą towarzyszką różnych aktywności, nareszcie możemy razem wyjść na rower - każda na swoje, nie że w foteliku, zrobiłyśmy pierwszą w jej życiu dyszkę i bardzo dobrze nam poszło Or, takie moje
O Laurze usarenkowionej jest w ogóle mało dość - ale wydaje mi się mało możliwe, żeby Fidelisowie nie kupili sobie bodaj jakiegoś "bardzo używanego" pierdzikółka. Czym Laura wozi tego Juleczka, żeby go podrzucić rodzinie, bo rowerem na foteliku chyba nie. Gdzieś rozważaliśmy, czy Laura ma prawo
Samochodu używam tylko w sytuacjach wyjątkowych - odległość, waga, trudny dojazd. Na pewno używałam go więcej przy małym dziecku (zmęczenie po dniu pełnym wrażeń - siup do fotelika). Nie, nie potwierdzam twojego wrażenia. Mam nogi, wózek na zakupy, rower, ZTM. Jest wiele opcji. I nie jestem w tym