Zwracanie uwagi na czyiś (domniemany czy rzeczywisty) frak manier to dowód wielkiego braku manier. A machanie sztućcami obojętnie od temperatury dyskusji jest przez s-v zabronione, co jest zupełnie zrozumiałe. -- a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz
A co wyśmiewam? Ty się dobrze czujesz? A co do faktów: plejada.pl/newsy/ksiaze-jan-lubomirski-lanckoronski-ma-zalegac-z-czynszem-mamy-oswiadczenie/4g
> w polsce old money to rodzice/ dziadkowie biedni finansowo, a bogaci intelektualnie Nie. To się nazywa inteligencja. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
Mój niedawno zmarły wujek ciągle podawał, że sam kupi dla swojej żony Bentleya z kierowcą we fraku. Weźmie pożyczkę i kupi. Po badaniach został ubezwłasnowolniony aby nie mógł podejmować prześmiesznych a rujnujących rodzinę pożyczek.
Gdzieś z lewej fiołki, po prawej róże Wariat wychyla się z piętra na górze Nie wie bo głupi że to jest niezdrowe Szczać tak z wysoka po inspektorze Fiołek na rurze, róża w betonie Biegnie gdzieś głupi, miłość w nim płonie Nie wie, że dziwnie tak latać bez fraka I wszyscy widzieć mogą mu ptaka W ziemi
można ciągnąć za fraki do lekarza matkę, męża, nastoletnie dziecko - takie, co już musi wyrazić zgodę na leczenie, a wcale nie zamierza? Do jakiego stopnia ponosi się za to odpowiedzialność?
dracaria napisała: > Powinno czy nie powinno obchodzić - to kwestia kindersztuby. Pewnych pytań rzec > zywiście nie powinno się zadawać, ale widać paniskom z "kapitałem kulturowym" c > iężko to przyswoić. Frak ciągle jeszcze źle leży Taa. Odezwała się ta z kindersztubą i
mayoliijka napisała: > Nie powinno ciebie to w ogóle obchodzić, a gdzie tu mówić o > krytyce. 😠 Powinno czy nie powinno obchodzić - to kwestia kindersztuby. Pewnych pytań rzeczywiście nie powinno się zadawać, ale widać paniskom z "kapitałem kulturowym" ciężko to przyswoić. Frak
zamknięta. Pomysł seniora opierał się na idei, że przynajmniej jeden z tych punktów otwarty być musi, bo w nim to Bernard wypożyczył swój frak i tamże zamierzał wrócić po swoją komórkę. Na nic się zdały perswazje Józefa, który, skończywszy z bigosem, właśnie usiłował wytłumaczyć, w przerwach między
Wizualnie mnie też się bardzo podobają, ale właśnie że względu na zdrowie zdecydowałam się na klasycznego eleganta we fraku 😉
A propos pingwina i jego fraka. Kiedyś mi mignął film tego zabitego ideologa z USA. Dlaczego mężczyźni na pogrzeb i ślub zakładają ten sam garnitur. Bo dla mezczyzny kazdy etap przejscia wiąże się z jakąś formą śmierci. Musi zabić w sobie dzieciaka, chłopaka zeby stać się mezczyzna itd itd.
ostrym zapachem przenikającym pałace. W filmie Lampart (1963 Luchino Viscontiego ) podczas sceny balu kamera przesuwa się do sąsiedniego pokoju, w którym tłoczą się dżentelmeni w frakach i który jest wypełniony niezliczonymi szklanymi słoikami z moczem.