W łazience córek mamy jasne płytki, do tego fuga w kolorze (kiedyś) jasnoszarym. Teraz fugi na podłodze są w kolorze ciemnoszarym, okropieństwo. Sama łazienka dalej bardzo ładna i funkcjonalna, nic nie zniszczone, sufit odmalowany przy okazji remontu całego dołu. Tylko te fugi :( Czy któraś z Was
o tak, farba do płytek odnowiła mi łazienkę i załatwiła problem fug oraz wywaliłam kabinę na rzecz wanny(raczej wanienki) która służy bardziej do siedzenia z parawanem w przypadku brania prysznica. Wchodzi do niej niewiele wody więc też na plus. Nic nie było mnie w stanie rozgrzać jak tylko kąpiel
Też popieram; grzejnik ścienny, który w lecie mozna uruchomić włączając do gniazdka, to jedna z lepszych rzeczy, jakie mam w łazience. U siebie jestem jeszcze zadowolona z dużych płytek, bo to oznacza mniej fug do czyszczenia. Nie sprawdziła mi się za to bateria na umywalce; jest za niska (albo za
bywalec.hoteli napisał: > Akurat, żeby dobrze zarabiac choćby na "kafelkowaniu" czyli na przykład wykańcz > aniu łazienki potrzebna nie tylko ciężka praca rąk, ale również niezle umiejętn > ości manualne, duża precyzja, wiedza o materiałach budowlanych i know how jak u
łazienki, luster, prysznica, fug itp. Z góry dziękuję
mackakisa napisał(a): > Strach pomyśleć, jak wygl > > ąda ich łazienka. Może dlatego ją przenoszą, bo łatwiej rozwalić i zrobić > od no > > wa niż się doczyścić. > > O fuuu! Wyobraziłam to sobie teraz - kamień na kranie umywalki, brudne fugi, a > na
Strach pomyśleć, jak wygl > ąda ich łazienka. Może dlatego ją przenoszą, bo łatwiej rozwalić i zrobić od no > wa niż się doczyścić. O fuuu! Wyobraziłam to sobie teraz - kamień na kranie umywalki, brudne fugi, a na brzegu tej wielkiej kamionkowej wanny masa butelek z szamponami, żelami
remont w łazience, wymieniali tylko prysznic i kafelki na jego ścianach i zdecydowali sie na czyste białe kafelki z białą fugą. I dobrze to wyszło, choć oczywiście kafelki przy prysznicu różnią się od tych na innych ścianach. Ale ponieważ są jednolicie białe, to nie rzucają sje za bardzo w oczy.
Planuję doczyscic fugi w łazience- ma dzisiaj przyjść płyn do czyszczenia fug z Laboratorium Pani Domu. Na obiad łosoś z przepisu Mysiulka i ryż z warzywami z ryżowar. Zamierzam oglądać dalej serial z polecenia z wątku obok- Animal Kingdom- wczoraj wciągnęłam trzy odcinki. Jeśli nie będzie padać
Na pewno duży wybór był w Max-Flizie, ale wypożyczałam płytki do domu ze znaczenie mniejszego sklepu, w okolicach IKEA w Katowicach. Sklep się nazywał ADARI, mają płytki głównie hiszpańskie i włoskie. Ja akurat uwielbiam prostotę, wręcz minimalizm, wzory mnie męczą. Mam płytki z serii bottega. Niby
Wiele lat temu poszłam na Bartycką. Spacerowałam od sklepu do sklepu aż coś wpadło mi w oko. Z płytkami (kamiennymi) w łapie poszłam do budy z fugami. Pani w futrze pięknie mi dobrała kolor fugi. I już.
nagle koncert przestał być zabawny, muzea ciekawe, filharmonia inspirująca. Musi wrócić do domu, chodzić na zajęcia, doglądać szycia sukni ślubnej, słuchać łacińskich cytatów, kąpać się w łazience do której co chwila ktoś się dobija, tak że człowiek goli nogi w pośpiechu i dopiero założeniu rajstop
wentylacja. Jeśli nawet zrobi się fugi z dodatkiem środka grzybobójczego, to i tak coś innego będzie miało tendencję do zagrzybiania. Czy to jakieś uszczelki kabiny, czy ściana w rogu. Więc lekarstwem jest przede wszystkim wentylacja. Niestety wiąże się to szczególnie zimą ze stratami ciepła.
>Trzeba kupic taka odpowiednia przeciwplesniowa fuge. Bo to sie wzera i same srodki do czyszczenia plesni tego nie usuna. dokładnie. Kiedyś, dawno temu, też mi fugi plesniały, w kabinie prysznicowej. I ją wymieniłam, przy kolejnej wymianie brodzika. Nie plesnieja od lat. Nie wiem co to za