Zimno. Na obiad zupa a'la tajska, ale makaron ryżowy tak urósł, że to już przestała być zupa. Usiadłam na okularach przeciwsłonecznych i muszę z nimi jechać do optyka, może uratuje. Mam dziś bardzo mało pracy. Zastanawiam się czy sandał ze zerwanym paseczkiem oddać do szewca czy kupić nowe. Płaskie