Ja na półce w garderobie, po za tą z którą aktualnie chodzę, ta ląduje po prostu gdzie popadnie- w przedpokoju obok odwieszonej kurtki, na krześle w kuchni, kanapie w salonie, no po prostu tam mi wygodnie zostawić po powrocie. Inna kwestia ja nie mam kolekcji torebek, na dziś mam ich łącznie 5 plus
"haki" ? Byłeś dla ówczesnego kontrwywiadu idealnym kandydatem pod kątem psychologicznym. Czy już wtedy wiedziano że jak byłeś młody i gniewny to poszedłeś do kolegi który zaprosił też będącego pod "przykrywką" pułkownika rosyjskiego KGB -Szarkowa? Na jednym z zdjęć siedzisz na kanapie ale on też tam
> Nic nie wiesz, to piszesz, co wiesz? Nie rozumiem tego zdania w ogóle. Ale rozwinę myśl z poprzedniego wpisu. Otóż na moim osiedlu, gdzie od zarania dziejów stoją bloki spółdzielcze, budowane są teraz też bloki deweloperskie, z mieszkaniami, które można sobie kupić wchodząc z ulicy do
, więc na look z wybiegów już nie wystarczało. Przesiedziałam tam godziny jakieś 20 lat temu z koleżanką, gdzie trzymając się jednego kubka kawy plotkowałyśmy o doopie Maryni, to było zanim ona urodziła dwójkę dzieci. Ja w sumie już wtedy byłam na Starbunia za stara, ale koleżanka była jeszcze przed 30
miewam odjechane sny, ale nikt nie chce o nich słuchać, więc szybko zapominam. ostatnio śniło mi się, że umówiłam się z przyjaciółką na świętowanie sylwestra. już ubrana i umalowana położyłam się na kanapie na krótką drzemkę. obudziłam się rano, przyjaciółka zapłakana bo chciała iść tam gdzie
yenna_m napisała: > Brak dostepnosci do szpitali pogarsza przecież a nie poprawia. Szpital nie musi być na każdym rogu, jak się tobie, bezmyślnej hejterce z pozycji kanapy wydaje. Decyzje dotyczące systemu opieki zdrowotnej muszą uwzględniać demografię, logistykę i dostępne środki
jest teatr. Kazdy ma swoje miejsce w sztuce i kazdy spelnia nieco inna role. Pewne potrzeby lepiej spelni film z netflixa ogladany na wlasnej kanapie, inne teatr ze sztuka ogladana na zywo i aktorami dostepnymi "na wyciagniecie reki". I nie ma potrzeby sie upierac, ze netflix to zlo, bo nie zastapi
Drugi dzień Wielkanoc, więc można już oficjalnie odetchnąć. Życzę Wam spokojnego dnia, bez wielkich tematów do naprawiania świata, On i tak idzie swoim torem, niezależnie od naszych analiz z kanapy 😉 Niech będzie trochę słońca, trochę ciszy i tyle energii, żeby wstać po dokładkę, jeśli zajdzie
bardzo dobry. Od niedawna mam też Dysona, który bardzo ułatwił mi życie. Irobot jezdzi kiedy nie ma nas w domu, i na dole w nocy, a potem jeszcze przelecę Dysonem tam, gdzie widzę, że trzeba. Ponieważ jest lekki, mogę go używać nawet codziennie, bez całego wyciągania i składania sprzętu. Kilka razy w
Najma uzywam 1 i 2. Jak mnie zmeczy siedzenie to wylaze z pokoju gdzie mam monitory i ide na lozku pracowac. Albo na boku, albo na plecach. W zaleznosci czego moj komputer pragnie albo moja d... Biurko mam takie ze ma przycisk i jedzie do gory albo sie obniza. Jak jest ladnie to ide do