Szukam przyjaznego gimnazjum! Państwowe, prywatne, społeczne - obojętne. Nie chcę nie wiadomo ilu zajęć dodatkowych i olipmiad i wysrubowanego poziomu, ale miłej, życzliwej atmosfery i zwykłej nauki. Najlepiej w małych klasach... Czy to w ogóle mozliwe? Czy ktoś zna takie miejsce?
To bardzo fajna szkoła, mam na myśli społeczne gimnazjum nr 4 w krakowie, przy ul. Dunajewskiego, poziom języków b. wysoki, to samo matematyka, polski, geografia i chemia:)
wg mnie gimnazja niepubliczne (szczegolnie społeczne) mają wysoki poziom w krakowie. z wymienionych tu niepolecam: 1 prywatnego (dobra atmosfera ale słaby poziom) michałowskiego (uczniowie rozpuszczeni, jest zagrożenie demoralizacją dziecka, są uczniowie b. dobrzy i b. słabi) polecam
chciałaby sie przekształcić w LICEA, i tak wnioskują- choć wszyscy jak jedne mąż twierdzą, że nie mają na to żadnego wpływu, ot po prosu ich opinia jest jak konsultacje społeczne, i w ogóle sie nie będzie liczyć - żadne z odwiedzonych przez mnie gimnazjów nie nadaje się, bez przebudowy sal, toalet etc, na
dozorcy, w ramach wcielania w życie ideałów demokracji). no i sorry, wolałabym, by moje dziecko (które zresztą nieustająco stykało i styka się z brudem świata w zwykłej podstawówce i zwykłym gimnazjum), nie musiało sobie radzić z bezdomnymi upychającymi pierogi po kieszeniach - bo po co? czemu to tak
Oprócz placówek w Krakowie prezentki prowadzą gimnazjum i liceum im. Jana Pawła II w Rzeszowie oraz przedszkola w Bukownie k. Olkusza, Świdnicy i Warszawie. Prowadzą też Dom Pomocy Społecznej w Jordanowie k. Rabki i Dom Dziecka w Łukowicy k. Nowego Sącza
Oprócz placówek w Krakowie prezentki prowadzą gimnazjum i liceum im. Jana Pawła II w Rzeszowie oraz przedszkola w Bukownie k. Olkusza, Świdnicy i Warszawie. Prowadzą też Dom Pomocy Społecznej w Jordanowie k. Rabki i Dom Dziecka w Łukowicy k. Nowego Sącza
jest stan taki - że mieszkańcy krakowa dofinansowują kawę w prywatnej kawiarni. to nonsens - wystarczająco dużo płacimy za mieszkania komunalne dla osób "wiecznie niedostosowanych" np. już w 2 gim pokoleniu ... dlaczego mamy finansować też miejsca luksusowej konsumpcji ? Ja rozumiem bar mleczny