tych nie dyskryminował Skłodowskiej, bo prócz macicy miała jeszcze mózg. Osiągnęła coś, co nie udało się powtórzyć nikomu. Nobele z fizyki i chemii. Ostatnio rozmawiałem z pewną 25 letnią Niemką (narodowość nie ważna). Rozmowa była miła, długo trwała. Nagle ta zaproponowała mi, że da mi swoje
, do którego należeli (i należą do dzisiaj) członkowie mojej rodziny, krewni i znajomi królika, ale i osoby nieznane mi wcale, na przykład zaczepiające mnie na ulicy a choćby ów człowiek podający się za Gruzina, który pewnego grudniowego wieczoru w 2007 poprosił mnie o wskazanie drogi, a byłem akurat
wątpliwości? Czy Magdalena Hajduk, jako bliska współpracowniczka, odegrała jakąś rolę w tej historii? Jedno jest pewne – "statek miłości" jeszcze długo będzie dryfował w polskiej debacie publicznej, przypominając o znaczeniu prawdy i odpowiedzialności w życiu publicznym. Historia Karola Nawrockiego i
sprawę, a opinia publiczna czeka na odpowiedzi. Czy Nawrocki wyjaśni wszystkie wątpliwości? Czy Magdalena Hajduk, jako bliska współpracowniczka, odegrała jakąś rolę w tej historii? Jedno jest pewne – "statek miłości" jeszcze długo będzie dryfował w polskiej debacie publicznej, przypominając o znaczeniu
. Patrząc na tę czułość Jezusa wobec zwierząt, warto na koniec wrócić do tytułowego pytania: czy rzeczywiście nigdy nie głaskał kotów? Wprawdzie żaden z ewangelistów o tym nie wspomniał, ale w sumie nie byłbym taki pewien… -- Moje forum
kwestia niezręczności fabularnej i braku powiązania (a także, do pewnego stopnia, możliwości powiązania) Kalam z resztą cyklu. Ale Kalamburka sama w sobie przedstawia historię Mili vs Gizeli* i nijak nie wypada na korzyść tej pierwszej. * tak to widzę. To nie jest historia Mili ORAZ Gizeli. To jest
"Najbogatsza kobieta świata" Historia jest luźno inspirowana życiem Liliane Bettencourt. Kobieta była legendarną spadkobierczynią fortuny L’Oréal. Jednak to nie bogactwo, ale jej tajemnicza, wieloletnia relacja z pewnym fotografem wywołała kontrowersje. To właśnie na jego konto trafiają
a ludzie żyli w strachu bo nie rozumieli podstaw funkcjonowania świata. W taakich warunkach każdy cwaniak który oferował ludziom tzw ,,sens” , mówił pewnym głosem stawał się autorytetem , sekty wykorzystywały to do perfekcji. A kiedy imperium rzymskie się chwiało władcy potrzebowali narzędzia
macie swoją definicję zła. Akurat co jest złem to każdy wie i rozumie. > Narracja przestała ci się spinać, więc proponuję byś sobie swoją historię jeszc > ze raz przemyślała. Może w przyszłości będzie bardziej spójna, a to z pewnością > nie ostatni taki wątek, więc może się jeszcze
Raniące słowa, co ty nie powiesz, pani od "Zło ma swoją definicję. A nie taką jaką ty sobie ustaliłaś w prymitywnej mózgownicy." :-) Łkam. Narracja przestała ci się spinać, więc proponuję byś sobie swoją historię jeszcze raz przemyślała. Może w przyszłości będzie bardziej spójna, a to z pewnością
się łamały. Dora Maar próbowała się buntować i skończyła w klinice. Marie-Thérèse godziła się na rolę wiecznej kochanki. Ale Françoise była inna. Pewnego poranka w 1953 roku, po kolejnej nocy kłótni i manipulacji, spojrzała w lustro w willi w Vallauris. Miała 32 lata — a czuła się stara. Za nią
popularyzowanych świętych objawień. Jeśli innym objawił sią Kriszna a Mahomet też miał swoje uznane objawienia, to czemuż ach czemuż jedne objawienia mają być lepsze od innych? Wszystko przecież zależy od przyjętych założeń a nie form eksploatacji. Stąd taki a nie inny jest mój stosunek do pewnych wypisywanych