pomaga mowienie mi ze i tak juz nic nie zmienie! ;P ;) Pozdrawiam -- Czasem trzeba być dziwką, żeby sprawy potoczyły się tak jak Ty tego chcesz.
Wyluzuj :) chociaż nie powiem pogoda nie sprzyja :) Ja się nie stresuję. Wiem, że gdzieś dostanę się na pewno. Większy stres będę miała w chwili, gdy będzie się trzeba zdecydować na właśnie te, a nie inne studia. Dlatego mnie bardzo dobrze z tym, że jeszcze list nie ma :) Noo, chyba, że los
ja na przykład słucham bardzo głosno muzyki, bądź zatapiam się w poduszke i krzycze.. xD a wy?? ]:->:>:sciana:
Ja sobie w ogóle nie radzę.
wysyłam smsy,gdzie ma mi przywiść córkę. Czasami przywozi ją do domu mojej Mamy (gdzie obecnie mieszkamy), czasem spotykamy się na przystanku.. W związku z tym,że już długo przedtem zanim złożyłam pozew o rozwód między nami się nie układało,żyłam w nieustannym stresie. Mieszana z błotem
,że robi wszytsko aby dotrzymać "obietnicy" Pewnie każda z Was jeszcze przed rozwodem a później w trakcie się denerwowała, żyła w stresie. Macie jaki sprawdzony sposób aby go zminimalizować, ograniczyć aby nie rujnował życia?? Jakoś boję się,że coś mi się kiedyś stanie,że może serce nie wytrzyma
Ja śpię. Bo jak śpię to nie myśle. A wy jakie macie strategie? Jedzenie, alkohol, nałogowe czytanie lub uprawianie sportu, zakupoholizm?
Odkrywanie nowych zapachow w perfumerii
Pracownia Rozwoju Osobistego zaprasza na warsztat: "Jak radzić sobie ze złością" 14.12.13 (sobota), godz. 11.00-14.00 "Jak się gniewać, to się gniewać - Podczas warsztatu wspólnie zastanowimy się nad tym, czym jest złość, jaki jest mechanizm jej powstawania, do czego jest nam potrzebna, jak
ciągłe zdenerwowanie,ból mięśnia sercowego,niepotrzebne emocje....???....
Zidentyfikować rzeczy które to powodują i o ile możliwe spróbować je rozwiązać. Technicznie zalecane są nazwijmy to medytacje. Wydzielasz sobie jakiś czas w ciągu dnia, o stałej porze, izolujesz się, wyciszasz i myślisz nad tym co cię wkurzyło, co z tym możesz zrobić itp. Łatwo się mówi
Dziwny test;)))) Nic nie ma o drinku na poprawę nastroju. A u kolegów dziennikarzy to norma;)))
Ten wynik testu tez jakos bardzo zwiezly. Nie powiedzialabym zebym byla taka opanowana, jak wyszlo z testu.
Witam. Nick nowy, ale czytam forum od 5 lat. Też jestem po rozwodzie, ale dzisiaj nie o tym. Jak sobie radzicie ze stresem, takim ogólnym? Zadam to pytanie na forum jakiś ematek, albo innych kobiet to spodziewam się zalewu powierzchownych odpowiedzi - dlatego pytam was - ludzi trochę
biurku i zaglądam w neta. :) Patrzę co w świecie mody, kto kogo i z kim. Olewam problem szefa. Bo to jego problem, a nie mój. W domu dzieciom każę posprzątać swój pokój, bo to oni zrobili bałagan nie ja. Potem kontroluję czy wszystko wygląda jak należy. Gdy humor mi się poprawił, odpuszczam. :") A
Zapraszamy na kolejny już nabór na nowy kurs reducji stresu związanego z ciążą, który będzie realizowany w Warszawie, na ul. Smolnej 38/10c w czwartki od 29 października do 17 grudnia. szczegóły i zapisy
w sobie jest ogromnie stresogenna. polecam: http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/czy-niep-odno-jest-stresuj-ca Czy niepłodność jest stresująca? - o tym jak niepłodność wpływa na nasze życie codzienne. oraz http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/niep-odno-i-stres
przyznam, że te teksty są bardzo interesujące. Domyślam się, że kobiety, które mają problem z zajściem w ciążę mogą być zestresowane, że nie jest to zbyt dobry czas dla nich. Ale nie przypuszczałam, że stres związany z niepłodnością można porównać do tego stresu i do lęku, jaki towarzyszy