forach jest to około 3.5 tysiąca postów dziennie, prawie połowa na forum ematka. Nie bardzo interesują mnie komentarze, ponieważ po usunięci lajków i zmianie porządku od najpopularniejszych na od najnowszych problem "nalotów" na niektóre artykuły przestał być aż tak istotny i komentarze nie wykazywały
. > > forum.gazeta.pl/forum/f,567,emama.html Zapraszam do siebie. Na PiŚ :) Tam usuwam tylko pedofili, czy narkomanów próbujących sprzedać swe używki. Jeśli o mnie chodzi nie widzę problemu w dodaniu cię do adminów tego forum. Masz już prawa by śledzić nawet posty usunięte :) Taki jestem zły
Jest taki preparat "Kuna Stop". Służy do powstrzymywania szkodnika przed włażeniem, gdzie go nie chcemy. No więc numerki przy wątkach (dopisywane przez autorkę wątku, nie jak w przypadku tego o seksie, dopisanego przez administrację) mają funkcję "Yenna Stop". Proszę aby mój post rozpatrywać
on znajdował. Więcej - może wykonywać operacje na gałązce postów rozpoczynającej się od danego postu, wtedy znika zarówno sam post, jak i wszystkie odpowiedzi na niego (oraz odpowiedzi na odpowiedzi i tak dalej). Robi tak zwykle w przypadku pyskówki. Dlaczego cenzura zamiast kasowania - bo
Inne wątki, w których uczestniczę, też cię męczą? Te o książkach, podróżach, perfumach i jedzeniu też? To super, ufff. A do pozostałej części posta się nie odniosłaś. Wkleję ponownie. "To jak się odniesiesz do usuniętego postu lauren, która zarzucała mi, że oddaję kupę psem na nagrobku, albo do
Zabawne, że w większości wątków na forum milczysz, a w samochodowych i psich zawsze się odpalasz i produkujesz wpis po wpisie. Tyle lat na forum... To jak się odniesiesz do usuniętego postu lauren, która zarzucała mi, że oddaję kupę psem na nagrobku, albo do również usuniętego postu mizantropki
moje posty, ale tego bagna i smrodu w rzeczywistości nic nie usunie. -- just_shelly napisał(a): > Sama rzadko jeżdżę na autostradach mniej niż 180, a często powyżej 200, wiec nie widzę >w tej prędkości nic nadzwyczajnego.
nawet z jakiego wątku był ten post, o pełnej jego treści nie wspomnę. Tylko administracja zawodowa i opiekunowie społeczni danego forum mogą go znaleźć. Reszta, podobnie jak autor, nie widzi usuniętego postu. Nie zna również kontekstu wypowiedzi, więc może pamiętasz na jaki (nieskasowany) post była
temu wyłączenie automatu do banowania. Miał feler związany z kasowaniem postu wraz z gałązką odpowiedzi, więc bana mógł dostać zarówno autor naruszającej Regulamin wypowiedzi, jak i osoby które zaprotestowały i zwróciły mu uwagę na jej niestosowność. A taka gałązka wypowiedzi mogła być bardzo długa
Jak wiemy od kasi.aa, w sprawie blokad rozpatrujemy zgłoszenia od właścicieli kont, na które zostały nałożone blokady. Wydaje mi się, że nie wszyscy chcą czekać na brak możliwości zakładania wątków i pisania nowych postów na którymś z forów z powodu bana za wielokrotnego naruszenia
Z uszu ci się dymi… Co oznacza, wytłumacz gapiom wulgarny termin użyty w skasowanym poście, cyt. „ kobiety niedo…nięte”. Jak inaczej można przedstawić to określenie nie będąc wulgarnym, niż opisowo „ kobiety nie mające satysfakcji w życiu seksualnym” ? Uważasz, że w wątku z życzeniami na Dzień
— > jak mówi wybitny profesor z KUL-u — srak. W niezbyt wyszukany sposób łączył br > ak miłości ze zdrowiem. > (...) > To jak potrafi nazywać kobiety stanowi podstawę do usunięcia wpisu, w którym ic > h nie nazwał i ukarania? Takimi zasadami kieruje się administracja? Usuwa posty