. Zbierali zwłoki ludzi leżące pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.."
, transpo > rt, budowlanka. Oczywiście że tak właśnie jest i to tajemnica poliszynela, jak to się kręci. Do tego dodajmy kolejną patologię, jaką jest zatrudnianie przez agencje pracy, żeby tylko omijać przepisy. I co myślicie, że ludzie tak pracują bo chcą, bo dzięki temu zbierają jakieś kokosy? Może
Kiedy głodny człowiek zobaczy kogoś z pakunkiem wyglądającym na jedzenie, idzie za nim i w odpowiednim momencie wyrywa paczkę, otwiera i zaczyna zaspokajać swój głód. Nie, to nie są złodzieje, to są po prostu ludzie, którzy oszaleli z głodu. Mróz zbiera coraz większe żniwo. Coraz więcej
pi.piasia napisał(a): > bupu napisała: > > > > > > Przy czym to przywitanie musiało być raczej zdawkowe, bo nikt z obecnych > w ziel > > onym pokoju, jak widać z wyżej przytoczonego cytatu, nie ma pojęcia nawet > jak s > > ię
bupu napisała: > > Przy czym to przywitanie musiało być raczej zdawkowe, bo nikt z obecnych w ziel > onym pokoju, jak widać z wyżej przytoczonego cytatu, nie ma pojęcia nawet jak s > ię ten całujący Gabe facet nazywa. Znaczy formalnej prezentacji nie było. > A
Nie pójdzie na terapię na miejscu, bo nie zna języka, nawet gdyby coś było na kasę chorych. Terapia online z Polski kosztuje, a ona zbiera pieniądze, żeby jeździć do Polski i chodzić tam po różnych lekarzach, co podobno zajmuje jej tyle czasu, że jak tak bywała w Polsce to nawet nie miała pół dnia
vogon.jeltz napisał: > Jak jestem bardzo tolerancyjny i skrajnie liberalny w kwestiach językowych, tak > tego "kryzysu bezdomności" nie jestem w stanie strawić. Nie dość, że głupie, t > o jeszcze wbrew ekonomii języka. Na bezrobotnego nie mówimy "w kryzysie braku p > racy
> "w kryzysie bezdomności" Jak jestem bardzo tolerancyjny i skrajnie liberalny w kwestiach językowych, tak tego "kryzysu bezdomności" nie jestem w stanie strawić. Nie dość, że głupie, to jeszcze wbrew ekonomii języka. Na bezrobotnego nie mówimy "w kryzysie braku pracy", na singla - "w kryzysie
o sytuacji we Włoszech wiosną 2020: "Bo ja <mam informacje> np. od tych, którzy uprzątali biurowce- z ciał. Czaisz. Zbierali zwłoki ludzi leżące pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.."
i podpieczone w sosie pomidorowym. Do tego ziemniaki, no bo jak tu bez ziemniaków, gdy jest czas na ich obranie i ugotowanie. Na deser wafle przekładane kajmakiem, bo mi puszka z zakupów świątecznych została, stała i kusiła. Jeśli o słowne zlepiańce chodzi to tak mi się przypomniała stronka na F z
... wiadomosci.onet.pl/lublin/cnn-zrobilo-o-nim-przerazajacy-material-piotr-z-polski-zatrzymany/9xc7ywv -- feel_good_inc napisał: > A ty biedaku dalej wierzysz w to, co ebabcie piszą. > Mizogonem jest ten, kto się babie nie podoba. Jak się babie podoba, to jest sil > ny i męski.
w ogóle to ona ma fatalne imię. Ros. иго to jarzmo; zarówno takie nakładane na woła, jak i to bardziej przenośne, pod którym cierpią zniewolone narody. Jeśli w ogóle musimy wspominać tą pannę, to lepiej nie skracać jej, tylko stosować pełne miano: Ignacja Świątkówna. - Stefan