> A są i tacy, którzy ślub cywilny traktują na równi z kościelnym A jak mają traktować...? Kluczem jest nie rodzaj ślubu, a uroczystość po. Inaczej na wesele z tańcami, inaczej na obiad w restauracji.
Już wcześniej się nimi (ale oddzielnie) interesowano :P Choćby dlatego, że Kaśka z Hakielem poznali się i pobrali dzięki Tańcowi z gwiazdami. Ich ślub też był pokazywany w gazetach. Petarda z Kurzajem też mieli dużo wywiadów wspólnie i nawet po ślubie opowiadali w gazetach jakie mają dobre stosunki
strój pasować CI będzie wszędzie : na ślub cywilny siostrzenicy, pogrzeb bogatej ciotki, imprezę firmową z ewentualnymi tańcami, domówkę w sylwestra i inne.
Byłam w szoku że Breivik mógł zabrać tą harpie na kurs tańca i po raz pierwszy nie dość że poszła to jeszcze tańczyła i nie komentowała że nie ma skarpet że jej zimno i że chce być w pokoju albo nie chce być na szczęście cała Polska już ją roz gryzła po tym jak w samochodzie po konfrontacji
Wyglada jakby to dla jaj zrobili. Pierwszy taniec z nogi na noge, jak przedszkolu. Kto mial kamere to wyciagal, jak nie, to chociaz telefonem nagrywal. Jak jakas biedna wersja slubow amerykanskich dziadkow milonerow z "dziewicami." Parodia.
No ale tu wyglada jakby organizator imprezy już stracił kontakt z rzeczywisością. Tańce za raczki jak w przedszkolu, pan coś tam śpiewa, zaproszeni goście nie mają gdzie się podziać, na stole burdel, chałupa niemalowana chyba od 30 lat, bo z tych czasów pamiętam te żółcie. On na pewno wie, że to
Zdecydowanie czymś bym tego codziennego boba ozdobiła, może spinką, albo opaską. Serio, dzień przed ślubem zaczynasz o tym myśleć? Szok. Może fryzjer coś Ci zaproponuje. Mam w planach piknik rodzinny, jogę, spacer, konsultacje w sprawie 18 córki, imprezę z tańcami na zakończenie dużego turnieju
Dolega ci coś? Pani mówi normalnie bez skupiania się na kreacji swojej osoby. Widać że nie pomyliła strony kulinarnej z tańcem z gwiazdami. -- trzebasiebawic napisała: > Wszystko się nadal sprowadza do tego, że człowieka traktuje się jako wartościow > ego jak ma drugą połówkę. A jak
ako17 napisała: > tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > > > ako17 napisała: > > > > > la_felicja napisała: > > > > > > Nastoletnie Róża i Laura stoją na ślubie > > > > matki jak pięcioletnie dziewczynki
shireen_leila_khaled napisał(a): > > Tylko wydziwiam nad opisem Nutrii u MM - czepiam się co to za toczek - i czy ab > y w tym kontuszu, żupanie/czy bluzce pod spodem - i futrzanej/czy materialowej > czapie na glowie/nie było nieboraczce za gorąco ? > Jeśli jak
za toczek - i czy aby w tym kontuszu, żupanie/czy bluzce pod spodem - i futrzanej/czy materialowej czapie na glowie/nie było nieboraczce za gorąco ? Jeśli jak mówisz ślub był w zimnym wiejskim kościele to rozumiem, ale potem, na weselu przy stole czy w tańcu? -- From the river to the sea
A dobra, jak dziewczyny zaczęły pisać, to przypomniałam sobie moją wtopę, ale raczej funkcjonalną niż modową. Na wesele kuzynki nabyłam drogą kupna uroczy komplecik (góra na ramiączkach i zwiewna spódnica midi). Niebieski on był. Do tego szal, żeby nie świecić gołymi ramionami w kościele i sandały