- od małego umiały sobie same radzić*. Ponoć dawano im jeno miskę z mlekiem - i oborę na zimę... Dawno tam nie zaglądałem, może sięto zmieniło. . Też miałem na końcu klawiatury poradę z podrobami, ale Wątkozakładczyni jednak w zbyt gorącym kraju rezyduje i kilka godzin złego przechowywania takichże
Wydziwiasz. Pies nie musi jeść co dwie godziny.
zaklęta i milczy tak już półtorej godziny. Ba! Przez trzy godziny się nie dowiedziałam, co angazetka sądzi o osobach bezdomnych. Jakie to ciekawe, zwłaszcza w kontekście krzyków angazetki na temat osób lgbt i matek z dziećmi.
, wpadnie w kompostownik... jedyne co, to po zmroku czasem obawiam się iść z psem na spacer na łąkę. Bo mam nieobliczalnego psa, i nie mam pojęcia, czy podczas bliższego spotkania z niezbyt dzikim dzikiem odwołany wróci na czas. No ale to jest nasz rytuał, przed spaniem, i niech dzik też trochę dostosuje
szerokim łukiem? Śniadanie, spacer z psem, przygotowanie dzieci do szkoły, a może przez pierwsze pół godziny funkcjonujesz na autopilocie i nie pamiętasz co robisz? -- Nie karm trolla, nich zdechnie w zapomnieniu.
Ten wątek to złoto. Domowy schabowy to fast food a karpia smaży sie pół godziny ( w sensie kazdy kawałek pół godziny). To już niech ona lepiej to dziecko paluszkami karmi... -- Słowacja we porównaniu z poprzednim rokiem podrożała dwukrotnie. Jeszcze na wybrzeżu jakoś przędą dzięki turystom, w
Tak zdrowszy. Brenya ja się nie dziwię ze ty dziecko karmisz paluszkami i swoim mlekiem jak zwykłęgo karpia usmazyć nie umiesz? pół godziny smażony karp??? Bój się boga dziewczyno!!! -- Słowacja we porównaniu z poprzednim rokiem podrożała dwukrotnie. Jeszcze na wybrzeżu jakoś przędą dzięki
jossin napisała: > > Wiesz, co kto lubi. dokładnie Tylko nie ma sensu wmawiac ludziom, że da się wszystko i to > kwestia organizacji. I da się - jeśli robi się to, co jest ważne i jest priorytetem wyborem nie jest często 'serial" lub 'sto godzin w sma
Czyli że osoba bazująca na "wiedzy" sprzed dekad ("starej daty") była "prawdziwa". No ok... Niemniej jednak nie ma żadnych bazujących na EBM zaleceń, które nakazywałyby "odstawiać mleko" w czasie infekcji dzieci (poza pierwszymi godzinami ostrego nieżytu żołądkowego w przypadku niemowląt karmionych
i ich ewentualnym byciem z godzin ma fakt, źe Shell się Ciebie czepia? Kompletnie nie rozumiem jaki widzisz związek pomiędzy zachowaniem karyn a Shell, która co prawda zmienia nicki, ale nigdy nie ukrywa, że to ona i zachowuje się jak zawsze, niezbyt fajnie, ale trollem nie jest. Karynki rozwalają
Sa takie urządzenia do karmienia co sie same otwieraja o określonej godzinie
princesswhitewolf napisała: > Sa takie urządzenia do karmienia co sie same otwieraja o określonej godzinie No i jest to doskonale rozwiazanie, o ktorym powinna byla pomyslec wczesniej wlascicielka kota . Autorce wątku to info jest w sumie zbedne, nie ma ona kota, nie zostawia ona kota
. Lat miałam 28. Dopiero po zakończeniu karmienia wszystko wróciło do normy. W drugiej i trzeciej ciąży niewiele przybierałam (6,5 kg w drugiej i 9 kg w trzeciej), a najmłodszego syna urodziłam mając dobrze skończone 37 lat. Ale trzeci syn był największy - 3600 g, 57 cm - to niby książkowo, ale - ja